 |
|
Nazywasz mnie najlepszą przyjaciółką, a nie potrafisz dostrzec smutku w moich oczach.
|
|
 |
|
jako jeden z nielicznych złamał mi serce . to przez niego rozpłakałam się w szkole , twierdząc koleżanką , że coś wpadło mi do oka . próbowałam się śmiać . nie wychodziło .
|
|
 |
|
Nie muszę być z Tobą, chcę być tylko przy Tobie.
|
|
 |
|
Czas ucieka Ci przez palce, nie widzisz? Przecież moglibyśmy teraz przeżywać najpiękniejsze chwile naszego życia. Dlaczego więc to odrzucasz? Czemu zwlekasz? Na co tak czekasz? Ona nie wróci. Jednak ja dalej tu jestem. Zauważyłeś? Rozumiesz to? Ona już nie wróci, odeszła. Nie każe Ci zapominać, ale nie oszukuj się. Nie muszę być z Tobą, chcę być tylko przy Tobie.
|
|
 |
|
życie z dnia na dzień w cierpieniu i obojętności - przyzwyczaiłam się.
|
|
 |
|
Codziennie na siłę zapominam kim jestem i co się kiedyś wydarzyło, zapominam, że istniejesz. Ale to trwa kilka sekund, bo potem znów robię wszystko żeby Cię zobaczyć, żeby przeżyć kolejny dzień...
|
|
 |
|
to było słodkie jak nie pozwalał mi upaść na lód . a jak już to zrobiłam to z czułością mnie podnosił i mocno trzymał za rękę mówiąc przy tym " już ci nigdy nie pozwolę upaść " . mimo tego wszystkiego przez długi czas myślałam o kims innym .
|
|
 |
|
Coraz mniej pewności, coraz więcej wątpliwości. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
nie robiłam porządku w moim biurku tylko dlatego , że była tam bałagan . chciałam stamtąd wyrzucić wszystko co było zwiazane z nim . usiadłam na podłodze , koło siebie miałam czarny worek na śmieci . bez zbędnych sentymentów wrzuciłam wszystko do worka . na koniec znlazłam kartkę na , której napisałam czemu mi na nim zależy . czarnym markerem , drukowanymi literami napisałąm : " niech już to nigdy nie powróci " . kartka dołączyła do do innych . " śmieci " te jak najszybciej zawiązałam i wyrzuciłam do kosza .
|
|
 |
|
Dlaczego mnie nie szanujesz? Dlaczego pozwalasz mi cierpieć? Czemu mi nie pomagasz? Po co w ogóle istniejesz?
|
|
 |
|
Pozwól mi mocno Cię pocałować w strugach deszczu.
|
|
|
|