 |
|
Nie zostawię Cie, bo kocham Cie na dobre i złe.
|
|
 |
|
"Chcę od razu wielkiej miłości, chcę zakochać się jak nasi dziadkowie robili to przed laty. Raz i na zawsze.
Nie chcę zmieniać chłopaków i mieć ich trzech, trzynastu czy pięćdziesięciu.
Chcę jednego mężczyzny na zawsze, według mnie jest to prawdziwsze.
Bo to jest jak z węchem, gdy wąchasz zbyt wiele perfum przestajesz czuć cokolwiek.
Z miłością może być podobnie, gdy zbyt wiele razy zadowolisz się jakimś marnym zamiennikiem uczucia, możesz stracić poczucie prawdziwej miłości i przegapić tego jedynego, który może dać ci prawdziwe szczęście i spełnienie."
|
|
 |
|
Tak bywa czasami, czas upływa jak woda
Wraz z marzeniami, które często zasłaniają obraz
Wielu ludzi tak ma, wielu ludzi przez to
Zamiast ruszyć dupę, zamyśleni grzeją krzesło
Nie stój jak dziecko we mgle, zacznij działać
Nie powiem Ci jak, mogę Ci tylko podpowiadać
|
|
 |
|
Nie ma nic za darmo, nic za darmo nie ma
Jak sam nie zapracujesz sobie czeka Cię gleba
|
|
 |
|
Chcesz być szczęśliwym, mieć wszystkiego pod dostatkiem?
Musisz sam o to walczyć, ja nie mówię, że to łatwe.
|
|
 |
|
W sercu mam miłość, w kieszeni pustkę, w głowie burdel.
|
|
 |
|
Obiecuję Ci poprawę, mówię, że się zmienie, chociaż wiesz, jestem upartym, niereformowalnym leniem, jestem cholerykiem, mam nerwice i marzenia wielkie, jeśli trzeba, jutro kładę się - oddaje Ci nerkę .
|
|
 |
|
Tu trzeba się nabiegać żeby spełniać swe marzenia
Zawistnym szujom szczere siema, powodzenia!
Wyjebane mam, po co znów spinać się?
Krzyż na drogę przyjacielu, bywaj zdrów, trzymaj się!
|
|
 |
|
"Zostanie tylko list po mnie i tylko parę wspomnień o Tobie."
|
|
 |
|
"Wiele wytrzymam, wiele wybaczę, ale w końcu przyjdzie taki czas, że po prostu odpuszczę."
|
|
 |
|
„Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania!” - Benjamin Franklin
|
|
 |
|
Myślę, że nigdy Tego nie zapomnę i jeszcze nieraz obudzę się z krzykiem w środku nocy. Nie zasnę do rana próbując zapanować nad łzami i bólem w klatce piersiowej. To wszystko będzie zaczynało się w moich oczach od nowa. Płacz matki, krzyk, kłótnie, obietnice taty, nieprzespane nocy, chęć odejścia z Tego świata na zawsze. Nigdy nie będę potrafiła wymazać tego z pamięci i chociaż udaję mi się o tym przez chwilę zapomnieć, to wraca. Ale codziennie wychodzę do ludzi, uśmiecham się i przez cały ten okres zachowywałam się dokładnie tak samo. Nigdy nie dałam po sobie poznać, że coś mnie dotknęło, przez coś płaczę i coś mnie zabija. Uznałam, że co mnie nie zabije to mnie wzmocni. I tak właśnie było - dziś nie daję przełamać się głupotom, plotkom i fałszywymi ludźmi. Za każdym razem powtarzam sobie, że zbyt dużo przeszłam i wciąż żyję, żeby coś takiego wywołało u mnie łzy.~whistle
|
|
|
|