 |
spoglądasz w Jego oczy, i wiesz, że nie chcesz żadnego innego. przyglądasz się i widzisz w nich obojętność, która Cię zabija. wyciągasz rękę, ale nie czujesz Jego dotyku - odszedł. bo tak chciał, bo wolał inną - a przecież jak twierdził, tak świetnie się rozumieliście. / veriolla
|
|
 |
Paczajcie, śnieg nakurwia in lubuskie. < 3 /zpw
|
|
 |
|
Znowu z płyty stonowanym rozdźwiękiem brzmi Jego ulubiony kawałek. Kolejny raz mam na sobie Jego bluzę. Koszulkę też. Cudowna woń perfum koi moje zmysły. Nie zastępuje mi to Jego codziennej obecności. Jego dotyku. Jego głos mogę usłyszeć jedynie dzwoniąc na Jego komórkę, słuchając nagrania na automatycznej sekretarce. Oglądam zdjęcia. Chcę znowu ujrzeć ten cholernie cudowny uśmiech i pełne szczęścia źrenice. Chcę z Nim porozmawiać. Nie chcę tępo wypowiadać słów w kierunku gwiazd, tylko szeptem, prosto do Jego ucha. Nie chcę patrzeć na zdjęcia. Chcę patrzeć na Niego. Prosto w oczy. Spojrzeniem wyznawać sobie miłość. Posiedzieć w ciszy, gdzie niekiedy można było dostrzec echo bicia serca. Rytmiczne uderzenia. Zasypiać w Jego ramionach, a nie tuląc Jego bluzę. Jadać śniadania, obiady i kolacje we dwójkę. Nie sama. Tańczyć przy tym kawałku, a nie ocierać łzy. Nie tak miało się to skończyć. Nie miał kończyć życia tutaj teraz. Miał tutaj jeszcze istnieć. Żyć.
|
|
 |
|
Osiągnęłam dna, teraz siedzę zapłakana przed komputerem, kolejne kawałki szkła, pojawiają się na podłodze, zaczerwienione oczy, spuchnięte od kolejnych godzin płaczu, a w mej głowie jedno wspomnienie o tobie.~angk
|
|
 |
Życiemy w świecie, w którym nienawiść rządzi. W świecie, w którym nienawiść przeważa nad każdym innym uczuciem./zpw
|
|
 |
To nie świat się zmienia. To ludzie. To oni robią się z dnia na dzień coraz to bardziej oschli. To oni nienawidzą, oni niszczą, zabijają, ranią. To ludzie, to nie świat./zpw
|
|
 |
Tak naprawdę wszystko się zmieni. Nasze nastawienie, myśli, styl bytu. Wszystko. Ludzie, z którymi się spotykamy. Stara, dobra paczka z gimnazjum, zostanie zastąpiona kimś zupełnie innym. Kimś nowym. To ludzie się zmieniają pod wpływem innych osób. Nie zawsze jest tak, że chcą. Zazwyczaj dzieje się to tak, że zadajesz się z kimś i stajesz się wtedy do niego podobny. Łapiesz jego nawyki, lub on łapie Twoje (w zależności od tego kto ma w sobie więcej siły... nacisku)./zpw
|
|
|
|