 |
|
zapach spalonych kwiatów.
|
|
 |
|
„W zamkniętych na klucz i ukrytych w szafie szkatułkach przechowuję dwa naszyjniki. Są podarunkami od dwóch mężczyzn. Oba naszyjniki są piękne i cenne, nie noszę jednak żadnego z nich - jednego z powodu złamanej obietnicy, drugiego z powodu obietnicy dotrzymanej”.
|
|
 |
|
Nie można tak po prostu przestać żyć.
|
|
 |
|
„Prawda jest taka, że kiedy kocha się tego, kto chce cię zabić, brakuje wyboru. Co mogłam zrobić? Jak mogłam uciec, jak mogłam walczyć, skoro zadałabym wtedy ukochanej osobie ból? Skoro nie chciała ode mnie nic innego prócz mojego życia, jak mogłam jej go nie ofiarować? Przecież tak bardzo kochałam.”
|
|
 |
|
Życie pastwi się nade Mną z niebywałym okrucieństwem. W słowach też nie znajduję żadnej pociechy ani przytułku. Suche słowa mi się sypią, sypkie, oddzielne.
|
|
 |
|
Jej dni miały mijać, prześlizgując się łagodnie po obrzeżach czasu, szczęśliwie opróżnione ze znaczenia.
|
|
 |
|
Byliśmy pijani możliwościami, odurzeni tysiącami rozkoszy pozostałych do posmakowania.
|
|
 |
|
Sztuka teatru jest najbardziej ulotną sztuką, i najbardziej pańską ze wszystkich sztuk. Rzuca niedbałym gestem swe bogactwa, nie dbając o ich przetrwanie. Może dobrze, że tak jest. Konfrontacje z czasem bywają nieraz bardzo bolesne i wytrzymują je tylko nieliczni.
|
|
 |
|
Byłam wspaniała, bo on mnie taką widział.
|
|
 |
|
Najdziwniejsze w każdej rozłące jest to, że pamięta się tylko to, co było w ludziach dobre.
|
|
 |
|
„Pachniała przekwitającym wrzosem, grzybami skrytymi wśród liści i traw, suchymi ziołami wczorajszym deszczem.”/ballada o miłości.
|
|
|
|