 |
|
a w snach? brzegiem dłoni przejeżdżam po jego policzku, poranny zarost delikatnie gryzie w skórę. czuję w powietrzu zapach jego perfum, tak subtelny jak zazwyczaj, i to nagłe ciepło, które odczuwam, kiedy jest obok, kiedy tylko przybliża się, tak ostrożnie, będąc coraz bliżej. dotyk, kruchy cios, nieco zbliżenia, klatka oparta o klatkę, słyszę ciche bicie serca, jego echo wydobywające się gdzieś spod żeber. dziś, naprawdę jest tutaj, tak istotnie blisko, znikome milimetry ode mnie, naprawdę jest. de facto, mam Go przy sobie, definitywnie mając wszystko, to co chciałam mieć od zawsze. / endoftime.
|
|
 |
|
każdy miał w życiu moment, że nie chciał miłości, nie chciał jej czuć od kogokolwiek, tak sobie wmawiał każdego dnia widząc zakochane pary na ulicach, bronił się przed nią jak małe dziecko przed dentystą. ale przychodzi czas, że pomimo naszej fortecy miłość w mgnieniu oka burzy ją i dociera do naszego pompującego krew mięsa, które zmienia się w serce gotowe do oddania jako największy skarb. skarb, który jest kruchy jak szkło, lecz cenny jak złoto. skarb, który odrzucony usycha szybciej niż kwiaty, skarb, który jest stworzony tylko po to by kochać i być kochanym. skarb, który jest najczulszym miejscem człowieka.
|
|
 |
|
jestem unikalny sfalszowac nie da rady
|
|
 |
|
im mniej wiesz tym lepiej spisz
|
|
 |
|
Wszystko będzie dobrze, nie skończę na dnie,
Pieprzyć wskazówki typu: Uważaj czego pragniesz
|
|
 |
|
uwazaj czego pragniesz to bylo zla wrozba wiesz o tym chwile pozniej kiedy jest juz za pozno
|
|
 |
|
Czuję smak chwili, choć była bardzo krótka Smak jak ciepła wódka z plastikowego kubka Kto pił życia nektar zna ten smak To chwila, a pamiętasz jak pachniał wtedy świat Znasz gęstość powietrza, odcień czerni
W tych momentach czapki z głów nawet niewierni Nie liczni nie mają uczuć, bo je zabili
|
|
 |
|
Jak jest gorąco ma być goręcej, jeśli jest dużo to ma być więcej
|
|
 |
|
Życie jest czasem jak kat Dlatego niejeden dobrych chłopak wygląda za krat
|
|
 |
|
Niejeden gość jest dla mnie jak brat Bo jest najlepszym ziomkiem od lat
|
|
 |
|
Na ulicy szczerość do koleżki się liczy a nie pseudoziomale co się śmieją za plecami stale
|
|
 |
|
Ból doświadczeń sprawia, że śmiech znika Mówili nie patrz, mówili nie dotykaj.Mówili nie myśl, co zdarzyć się może. Terror, za nim człowiek,
A w człowieku odpowiedź
|
|
|
|