 |
To na ludzkości zbrodnia globalnej dezinformacji,
to więzienie bez krat, ty więźniem manipulacji,
niewolnik każdej nacji w szeregu biurokracji,
światowe zniewolenie pod przykrywką demokracji.
|
|
 |
te marne pyski sprzedali by swych bliskich,
myślą że są kotami a to zwykłe szare myszki
|
|
 |
Czuje się jak małe dziecko, nie poradzę z tym sobie.
Nienawidzę siebie za te wszystkie przykre chwile,
Za te wszystkie przykre słowa, za to że nie doceniłem...
|
|
 |
Pytam Boga czemu znowu mnie opuścił,
Pięści twarde jak kamienie, krzyk obudziłby głuchych,
Nienawidzę wszystkich, niecierpię tego świata.
Zamordowałbym rękoma, tego co ma nawieść kata.
|
|
 |
Pada pytanie, jak echo odbija w czaszce,
Czy mam na tyle siły by znów wstać po porażce.
Z resztą czy to ważne, czy kogoś to obchodzi,
Otchłań w której się znalazłem bez ratunkowej łodzi
|
|
 |
Pewnych spraw lekceważenie może prowadzić do śmierci,
Co się stało nie odkręcisz, pokój tym, którzy odeszli,
A my nieśmiertelna pamięć, ze swoimi ramię w ramię,
Po upadku każdym wstanę, a o swoje będę walczył tyle ile mi pisane!
|
|
 |
Nigdy nie zapominaj,
Niech każde zobowiązanie ma odzwierciedlenie w czynach,
Bóg, zasady i rodzina, wiara to moja siła, którą będę szedł do celu,
I nic mnie nie zatrzyma, jedynie trumna lub kryminał
|
|
 |
Wiem, to wkurwia kiedy coś nie wychodzi,
Możesz zacisnąć zęby lub tym pierdolnąć i skończyć,
Lecz czy o to ci chodzi, żeby odpuścić,
Dopuścić do sytuacji, ogon pokornie kulić?
|
|
 |
Kiedy coś się nie układa, przyjaźń ogarnęła zdrada,
Czasem bycie aż za dobrym w dłuższym czasie nie pomaga,
|
|
 |
A teraz tak na poważnie pomyśl ile już stracone,
Przez brak motywacji wiele marzeń zostało skreślone,
|
|
 |
Życie jest przelotne, musisz bawić się, bo je przegapisz,
Nigdy nie poddawaj się, do celu dąż, a trafisz,
Przecież nie może być tak, że przegapisz swoją szansę,
Cele rozmyślaj rozważnie, stawiaj kroki swe uważnie,
|
|
 |
Ludziom też się pojebało, uczuć ciągle jest za mało,
Słowa od najbliższych ranią nawet te najtwardsze serca,
|
|
|
|