głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika o_9

Niemożliwym jest zapomnieć o przeszłości  ale gdy masz kogoś kto prawdziwie cię Kocha poda ci dłoń  rękaw  weźmie w ramiona i nie będzie się liczyć co było. Ważne że masz kogoś dzięki komu możesz wstać  rosnąć  dla kogo możesz żyć uśmiechając się bo ta osoba nigdy nie odejdzie. bekla

bekla dodano: 16 czerwca 2013

Niemożliwym jest zapomnieć o przeszłości, ale gdy masz kogoś kto prawdziwie cię Kocha poda ci dłoń, rękaw, weźmie w ramiona i nie będzie się liczyć co było. Ważne że masz kogoś dzięki komu możesz wstać, rosnąć, dla kogo możesz żyć uśmiechając się bo ta osoba nigdy nie odejdzie./bekla

Dziś byłoby Twoje święto Malutka.. dziś byłyby Twoje urodziny. Miałabyś dokładnie sześć lat. Wyrosłabyś pewnie na tak piękną dziewczynę jaką stała się Twoja siostra  nie? Podobały mi się Twoje blond włoski i niebieskie  zawsze roześmiane oczka. Brakuje mi Twojego głosu Malutka  gaworzenia. Chciałbym chociaż raz.. móc jeszcze pobiegać za Tobą byś nie zrobiła sobie krzywdy. Pamiętasz? Obiecałem  że Ci kupię rowerek na szóste urodziny. Teraz bym pewnie tego nie pisał  a uczył Cie jeździć. Byłem dziś u Ciebie  wiesz? Zapaliłem Ci znicz. Czerwony.. zawsze uwielbiałaś ten kolor. Kupiłem Ci także czerwoną różyczkę. Nadal Cie kocham  Malutka.. i pamiętam o Tobie. Kiedyś się spotkamy tam daleko w górze i jeszcze będę mógł mieć Cie w swych ramionach.   dearmad

dearmad dodano: 15 czerwca 2013

Dziś byłoby Twoje święto Malutka.. dziś byłyby Twoje urodziny. Miałabyś dokładnie sześć lat. Wyrosłabyś pewnie na tak piękną dziewczynę jaką stała się Twoja siostra, nie? Podobały mi się Twoje blond włoski i niebieskie, zawsze roześmiane oczka. Brakuje mi Twojego głosu Malutka, gaworzenia. Chciałbym chociaż raz.. móc jeszcze pobiegać za Tobą byś nie zrobiła sobie krzywdy. Pamiętasz? Obiecałem, że Ci kupię rowerek na szóste urodziny. Teraz bym pewnie tego nie pisał, a uczył Cie jeździć. Byłem dziś u Ciebie, wiesz? Zapaliłem Ci znicz. Czerwony.. zawsze uwielbiałaś ten kolor. Kupiłem Ci także czerwoną różyczkę. Nadal Cie kocham, Malutka.. i pamiętam o Tobie. Kiedyś się spotkamy tam daleko w górze i jeszcze będę mógł mieć Cie w swych ramionach. / dearmad

Zasypia na moich kolanach  w powietrzu unosi się jej zapach  który pochłaniam każdą częścią mojego ciała niczym narkoman na głodzie. Dotykam jej miękkiego policzka niczym jedwab czy aksamit. Uważnie obserwuję jej zamknięte powieki  które drgają pod wpływem ciężkiego powietrza w pokoju. Cichym szeptem mojego głosu staram się kierować do jej ucha słowa  które sprawią  że zaśnie z uśmiechem na ustach. Szukam jej dłoni i zaciskam ją w swojej by czuła  że jest bezpieczna  i że jestem przy niej. Uwielbiam patrzeć kiedy śpi  jest wtedy ciszą na oceanie  której nic nie jest w stanie zburzyć. Uwielbiam dotykać jej dłoni  bo w moim sercu zaczyna rodzić się pewność  że mam przy sobie skarb  o który walczył będę do samego końca. Zostanę przy Niej dopóki się nie obudzi. Nie spuszczę jej z oczu  by przywitać ją uśmiechem  kiedy szara rzeczywistość wyrwie ją ze snu  a świat kolejny raz straci urok  który tylko we śnie ma idealnie dobrane barwy  sprawiające  że nie chcemy się budzić. mr.lonely

mr.lonely dodano: 15 czerwca 2013

Zasypia na moich kolanach, w powietrzu unosi się jej zapach, który pochłaniam każdą częścią mojego ciała niczym narkoman na głodzie. Dotykam jej miękkiego policzka niczym jedwab czy aksamit. Uważnie obserwuję jej zamknięte powieki, które drgają pod wpływem ciężkiego powietrza w pokoju. Cichym szeptem mojego głosu staram się kierować do jej ucha słowa, które sprawią, że zaśnie z uśmiechem na ustach. Szukam jej dłoni i zaciskam ją w swojej by czuła, że jest bezpieczna, i że jestem przy niej. Uwielbiam patrzeć kiedy śpi, jest wtedy ciszą na oceanie, której nic nie jest w stanie zburzyć. Uwielbiam dotykać jej dłoni, bo w moim sercu zaczyna rodzić się pewność, że mam przy sobie skarb, o który walczył będę do samego końca. Zostanę przy Niej dopóki się nie obudzi. Nie spuszczę jej z oczu, by przywitać ją uśmiechem, kiedy szara rzeczywistość wyrwie ją ze snu, a świat kolejny raz straci urok, który tylko we śnie ma idealnie dobrane barwy, sprawiające, że nie chcemy się budzić./mr.lonely

Umieram. Z każdą sekundą Twojego szczęścia beze mnie.

bez_uczuciowy dodano: 15 czerwca 2013

Umieram. Z każdą sekundą Twojego szczęścia beze mnie.

Sumienie nie ma litości.

bez_uczuciowy dodano: 15 czerwca 2013

Sumienie nie ma litości.

Chcę dać Ci coś więcej niż burze w sercu  nieprzespane noce i niepokój nad ranem. Chcę wlać Ci do serca żar miłości  który będzie palił Twoje żyły. Chmury na niebie się rozszczepiają ukazując słońce  które jest nowym wyznacznikiem naszej drogi. Może jestem tylko błędem  który trafił do Twojego życia  a może powodem Twoich uśmiechów  tego nie wiem. Moje dłonie uginają się pod ciężarem łez  które wylałem dzisiejszej nocy. Zamienię je w szczęście  którym będę skrapiał Twoje ciało każdego dnia  byś czuła  że nie zmarnowałem szansy  jaką mi dałaś. Jutro znów zapłaczę  ale nie zbiorę łez  bo będę płakał ze szczęścia  a mówiłaś  że łez radości nie wyciera się w chusteczkę. mr.lonely

mr.lonely dodano: 15 czerwca 2013

Chcę dać Ci coś więcej niż burze w sercu, nieprzespane noce i niepokój nad ranem. Chcę wlać Ci do serca żar miłości, który będzie palił Twoje żyły. Chmury na niebie się rozszczepiają ukazując słońce, które jest nowym wyznacznikiem naszej drogi. Może jestem tylko błędem, który trafił do Twojego życia, a może powodem Twoich uśmiechów, tego nie wiem. Moje dłonie uginają się pod ciężarem łez, które wylałem dzisiejszej nocy. Zamienię je w szczęście, którym będę skrapiał Twoje ciało każdego dnia, byś czuła, że nie zmarnowałem szansy, jaką mi dałaś. Jutro znów zapłaczę, ale nie zbiorę łez, bo będę płakał ze szczęścia, a mówiłaś, że łez radości nie wyciera się w chusteczkę./mr.lonely

wie o tym  że gdy w zimę jestem przeziębiona  najchętniej przesiaduję przy kominku z grzańcem w ręku. wie o tym  że gdy wstanę  nie należy do mnie mówić  przez pierwsze pół godziny  bo nie kontaktuje. wie o tym  że gdy jem zupę  to musi być ona nie za gorąca  bo w przeciwnym razie zaczynam marudzić jak dziecko. wie o tym  że gdy jestem smutna  trzeba ze mną usiąść przed telewizorem  puścić mi komedię  i mocno przytulić. wie o tym  że gdy zaczynam krzyczeć  to lepiej zamknąć się i posłuchać  by później uniknąć wojny. wie o mnie więcej niż ja sama o sobie. zna każdą wadę  i każdą zaletę  i wie o każdym głupim przyzwyczajeniu a mimo to jest przy mnie nadal   i nie widzę by gdziekolwiek się wybierał.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 15 czerwca 2013

wie o tym, że gdy w zimę jestem przeziębiona, najchętniej przesiaduję przy kominku z grzańcem w ręku. wie o tym, że gdy wstanę, nie należy do mnie mówić, przez pierwsze pół godziny, bo nie kontaktuje. wie o tym, że gdy jem zupę, to musi być ona nie za gorąca, bo w przeciwnym razie zaczynam marudzić jak dziecko. wie o tym, że gdy jestem smutna, trzeba ze mną usiąść przed telewizorem, puścić mi komedię, i mocno przytulić. wie o tym, że gdy zaczynam krzyczeć, to lepiej zamknąć się i posłuchać, by później uniknąć wojny. wie o mnie więcej niż ja sama o sobie. zna każdą wadę, i każdą zaletę, i wie o każdym głupim przyzwyczajeniu,a mimo to jest przy mnie nadal - i nie widzę by gdziekolwiek się wybierał. || kissmyshoes

tak wiele razy  siedząc obok Niego  miałam wrażenie  że kompletnie Go nie znam  dopóki nie obdarował mnie uśmiechem i nie przyznał  że myślał o tym samym co ja. tak wiele razy  bałam się  że może mnie zniszczyć  bo wie o mnie więcej niż ktokolwiek  dopóki nie zobaczyłam jak wyciąga mnie z każdego dołka  i każdych kłopotów. tak wiele razy  nie byłam Go do końca pewna  dopóki nie przekonałam się  że jest ze mną stuprocentowo  i jest gotowy zrobić dla mnie tak wiele.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 15 czerwca 2013

tak wiele razy, siedząc obok Niego, miałam wrażenie, że kompletnie Go nie znam, dopóki nie obdarował mnie uśmiechem i nie przyznał, że myślał o tym samym co ja. tak wiele razy, bałam się, że może mnie zniszczyć, bo wie o mnie więcej niż ktokolwiek, dopóki nie zobaczyłam jak wyciąga mnie z każdego dołka, i każdych kłopotów. tak wiele razy, nie byłam Go do końca pewna, dopóki nie przekonałam się, że jest ze mną stuprocentowo, i jest gotowy zrobić dla mnie tak wiele. || kissmyshoes

Usłyszałam przeraźliwe wycie. Dopiero po chwili zdałam sobie sprawę że ten odgłos wyszedł z mojego wnętrza z głębi mojego serca. To ja tak spazmatycznie wyłam. A więc tak boli jego odejście. Jest gorzej niż w najśmielszych oczekiwaniach  w najstraszniejszych koszmarach. Spodziewałam się bólu ale takiego umiarkowanego. Takiego w którym można wziąć się w garść i przezwyciężyć go. Nie dać mu się zdominować. Ból to tylko mieszanina rozczarowania z nutką smutku. Ból to uczucie które przecież nie może być od nas silniejsze i mocniejsze. A jednak. Jesteśmy silni kiedy zdobywamy szczyty  podbijamy lądy ale w obliczu miłości stajemy się tacy malutcy. To ona bierze nas w posiadanie. A nam nie pozostaje nic jak biernie czekać na egzekucję. Wiedząc że po tym czekaniu nie następuje nic. Jak strasznie jest oczekiwać na swój marny koniec hoyden

hoyden dodano: 15 czerwca 2013

Usłyszałam przeraźliwe wycie. Dopiero po chwili zdałam sobie sprawę,że ten odgłos wyszedł z mojego wnętrza,z głębi mojego serca. To ja tak spazmatycznie wyłam. A więc tak boli jego odejście. Jest gorzej niż w najśmielszych oczekiwaniach, w najstraszniejszych koszmarach. Spodziewałam się bólu,ale takiego umiarkowanego. Takiego w którym można wziąć się w garść i przezwyciężyć go. Nie dać mu się zdominować. Ból to tylko mieszanina rozczarowania z nutką smutku. Ból to uczucie,które przecież nie może być od nas silniejsze i mocniejsze. A jednak. Jesteśmy silni kiedy zdobywamy szczyty, podbijamy lądy,ale w obliczu miłości stajemy się tacy malutcy. To ona bierze nas w posiadanie. A nam nie pozostaje nic jak biernie czekać na egzekucję. Wiedząc,że po tym czekaniu nie następuje nic. Jak strasznie jest oczekiwać na swój marny koniec/hoyden

Dzisiaj przypomniałem sobie o Tobie  kiedy spojrzałem w niebo i to nie tylko dlatego  że gwiazdy były podobne do blasku Twoich oczu  ale dlatego  że były tak daleko ode mnie. Teraz leżę na podłodze i ponownie widzę Twój obraz i pamiętam co czułem kilka miesięcy temu  bo czuję to nadal. Serce ściska i nie chcę stawiać żadnego kroku dalej  bowiem nawet jakbym postawił ich pięćset  będę w tym samym miejscu. Nie ma sensu zaprzeczać przyszłości  jeżeli moje serce wciąż bije i istnieje dla Ciebie. Każdy mięsień pamięta wszystkie wspomnienia z Tobą  jakby były wlepione w moje DNA już na zawsze  bo genów nie można zmienić. Zbiór wspomnień napełnia mnie obietnicami  jak kruche lustra. Stawia mnie na szczycie góry i przepaści. Każe myśleć mi  że mam skrzydła  choć wcale tak nie jest. Mocne whiskey  papieros  tylko serce tak słabe. Zamykam oczy i projekcją wyobraźni przenoszę się blisko Ciebie. Jest chłodna noc i czuję Cię obok. A ty jesteś tak piękna  że mógłby to być ostatni obraz mojego życia.

przypadkowy dodano: 14 czerwca 2013

Dzisiaj przypomniałem sobie o Tobie, kiedy spojrzałem w niebo i to nie tylko dlatego, że gwiazdy były podobne do blasku Twoich oczu, ale dlatego, że były tak daleko ode mnie. Teraz leżę na podłodze i ponownie widzę Twój obraz i pamiętam co czułem kilka miesięcy temu, bo czuję to nadal. Serce ściska i nie chcę stawiać żadnego kroku dalej, bowiem nawet jakbym postawił ich pięćset, będę w tym samym miejscu. Nie ma sensu zaprzeczać przyszłości, jeżeli moje serce wciąż bije i istnieje dla Ciebie. Każdy mięsień pamięta wszystkie wspomnienia z Tobą, jakby były wlepione w moje DNA już na zawsze, bo genów nie można zmienić. Zbiór wspomnień napełnia mnie obietnicami, jak kruche lustra. Stawia mnie na szczycie góry i przepaści. Każe myśleć mi, że mam skrzydła, choć wcale tak nie jest. Mocne whiskey, papieros, tylko serce tak słabe. Zamykam oczy i projekcją wyobraźni przenoszę się blisko Ciebie. Jest chłodna noc i czuję Cię obok. A ty jesteś tak piękna, że mógłby to być ostatni obraz mojego życia.

Obserwuj Ziomuś z  góry  jaka ich spotyka kara...

dearmad dodano: 14 czerwca 2013

Obserwuj Ziomuś z "góry" jaka ich spotyka kara...

a wiesz co jest najgorsze? znam koniec tej historii  lecz dalej w to brnę. z każdym dniem coraz mocniej się do tego wszystkiego przywiazuje. z każdym dniem zaczynam cierpieć bardziej i bardziej.. znam koniec  znam go doskonale  lecz pomimo wszystkiego chce go doświadczyć znów.

kashiya dodano: 14 czerwca 2013

a wiesz co jest najgorsze? znam koniec tej historii, lecz dalej w to brnę. z każdym dniem coraz mocniej się do tego wszystkiego przywiazuje. z każdym dniem zaczynam cierpieć bardziej i bardziej.. znam koniec, znam go doskonale, lecz pomimo wszystkiego chce go doświadczyć znów.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć