głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika o_9

Chciałabym odejść od niego. Tyle razy obiecywałam sobie  że z tym skończę i zacznę żyć normalnie  szczęśliwie ale nie potrafię. Jest w nim coś takiego  że nieważne ile litrów łez wylałabym z siebie zawsze będę go pragnęła. Nie mogę też zapomnieć jak pomógł mi w najgorszych miesiącach mojego życia  jak pomógł przejść mi przez to z podniesioną głową i został  nie odszedł i nie machnął szybkim  radź sobie sama . A najpiękniejsze jest chyba to  że nawet po półtora roku czujemy do siebie nadal to samo a każdym dniem staje się to mocniejsze. Czasami mam wrażenie  że życie postawiło przed nami same przeszkody a my śmiejąc się   przeskakujemy zmierzając dalej do przodu. I może to nie miłość ale chcę przy tym zostać.

longing_kills dodano: 26 czerwca 2013

Chciałabym odejść od niego. Tyle razy obiecywałam sobie, że z tym skończę i zacznę żyć normalnie, szczęśliwie ale nie potrafię. Jest w nim coś takiego, że nieważne ile litrów łez wylałabym z siebie zawsze będę go pragnęła. Nie mogę też zapomnieć jak pomógł mi w najgorszych miesiącach mojego życia, jak pomógł przejść mi przez to z podniesioną głową i został, nie odszedł i nie machnął szybkim "radź sobie sama". A najpiękniejsze jest chyba to, że nawet po półtora roku czujemy do siebie nadal to samo a każdym dniem staje się to mocniejsze. Czasami mam wrażenie, że życie postawiło przed nami same przeszkody a my śmiejąc się, przeskakujemy zmierzając dalej do przodu. I może to nie miłość ale chcę przy tym zostać.
Autor cytatu: whistle

mówili mi  że mam talent. namawiali  bym robiła to jak najdłużej. tańczyłam długo  i dobrze. trenowałam godzinami  wylewając z siebie litry potu  a mimo to nadal widząc w lustrze tą niepewną siebie dziewczynkę  której ojciec wmówił  że jest śmieciem. tańczyłam  mówiąc sobie  masz talent   i nagle wszystko prysło. odkryłam nowe powołanie  nowy  talent'   do skręcania jointa  i przechylania kieliszka. byłam w tym dobra  trenowałam codziennie. piłam dużo  tańczyłam mało. dzisiaj? chciałabym tańczyć więcej  ale serce oberwało. dziś mój talent krzyczy do mnie  przećpałaś mnie . dziś mój talent sprawia  że nie potrafię spojrzeć na siebie w lustrze. dziś mój talent powtarza mi za każdym razem  że spieprzyłam  na całej lini.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 26 czerwca 2013

mówili mi, że mam talent. namawiali, bym robiła to jak najdłużej. tańczyłam,długo, i dobrze. trenowałam godzinami, wylewając z siebie litry potu, a mimo to nadal widząc w lustrze tą niepewną siebie dziewczynkę, której ojciec wmówił, że jest śmieciem. tańczyłam, mówiąc sobie "masz talent", i nagle wszystko prysło. odkryłam nowe powołanie, nowy "talent' - do skręcania jointa, i przechylania kieliszka. byłam w tym dobra, trenowałam codziennie. piłam dużo, tańczyłam mało. dzisiaj? chciałabym tańczyć więcej, ale serce oberwało. dziś mój talent krzyczy do mnie "przećpałaś mnie". dziś mój talent sprawia, że nie potrafię spojrzeć na siebie w lustrze. dziś mój talent powtarza mi za każdym razem, że spieprzyłam, na całej lini. || kissmyshoes

pamiętasz te czasy? jak paczkę szlugów dzieliliśmy na dwa? jak kawa była pita  po pół ? jak wiecznie brakowało hajsu  a my za wszelką cenę chcieliśmy się usamodzielnić? pamiętasz jak na śniadanie jadaliśmy suche bułki  a na obiad makaron? jak toneliśmy w długach  próbując ogarnąć rachunki? pamiętasz jak bardzo to Nas do siebie zbliżyło  i jak doceniliśmy wtedy moc pieniądza  a jeszcze bardziej świadomość tego że możemy na siebie liczyć? dziś jesteśmy dorośli   mamy pracę mieszkania stabiizację   tak wiele się zmieniło  oprócz jednego   kawę nadal dzielimy  po pół   bo od tamtych dni jesteśmy nierozłączni  i polegamy na sobie jeszcze bardziej niż wtedy.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 26 czerwca 2013

pamiętasz te czasy? jak paczkę szlugów dzieliliśmy na dwa? jak kawa była pita "po pół"? jak wiecznie brakowało hajsu, a my za wszelką cenę chcieliśmy się usamodzielnić? pamiętasz jak na śniadanie jadaliśmy suche bułki, a na obiad makaron? jak toneliśmy w długach, próbując ogarnąć rachunki? pamiętasz jak bardzo to Nas do siebie zbliżyło, i jak doceniliśmy wtedy moc pieniądza, a jeszcze bardziej świadomość tego,że możemy na siebie liczyć? dziś jesteśmy dorośli - mamy pracę,mieszkania,stabiizację - tak wiele się zmieniło, oprócz jednego - kawę nadal dzielimy "po pół", bo od tamtych dni jesteśmy nierozłączni, i polegamy na sobie jeszcze bardziej niż wtedy. || kissmyshoes

Mamo nie płacz  proszę.. nie rób mi tego. Otrzyj swoje łzy i uśmiechnij się   zrób to dla mnie. Nie powinienem  tak wiem.. znów to zepsułem. Wiem Mamusiu  że powinienem Ci powiedzieć o swoich planach  a nie zostawić puste mieszkanie.. zapominając zamknąć nawet drzwi za sobą. Wrócę Mamusi niedługo  wiesz? Obiecuje. Zatańczę dla Ciebie w deszczu jak robiłem to zawsze gdy byłem małym chłopcem  bo wiem.. że nadal nim jestem dla Ciebie. Twój uśmiech jest tak bardzo dla mnie ważny. Oddałbym za Ciebie życie  Mamusiu   bo Tobie je zawdzięczam.. bez Ciebie ono nie będzie miało sensu  bo jak żyć bez serca? Bez miłości? Tylko Twoja miłość jest tak mocna  szczera. Twój portret na moim ramieniu jest dla mnie najważniejszym z tatuaży  każdego dnia mogę pocałować Cie w czoło Mamusiu tak jak robiłaś to zawsze Ty gdy kładłaś nas spać i odprowadzałaś do szkoły. Kocham Cie Mamo  wiesz? Nie poddam się nigdy.. dla Ciebie będę walczył do końca tak jak Ci obiecałem.   dearmad

dearmad dodano: 25 czerwca 2013

Mamo nie płacz, proszę.. nie rób mi tego. Otrzyj swoje łzy i uśmiechnij się - zrób to dla mnie. Nie powinienem, tak wiem.. znów to zepsułem. Wiem Mamusiu, że powinienem Ci powiedzieć o swoich planach, a nie zostawić puste mieszkanie.. zapominając zamknąć nawet drzwi za sobą. Wrócę Mamusi niedługo, wiesz? Obiecuje. Zatańczę dla Ciebie w deszczu jak robiłem to zawsze gdy byłem małym chłopcem, bo wiem.. że nadal nim jestem dla Ciebie. Twój uśmiech jest tak bardzo dla mnie ważny. Oddałbym za Ciebie życie, Mamusiu - bo Tobie je zawdzięczam.. bez Ciebie ono nie będzie miało sensu, bo jak żyć bez serca? Bez miłości? Tylko Twoja miłość jest tak mocna, szczera. Twój portret na moim ramieniu jest dla mnie najważniejszym z tatuaży, każdego dnia mogę pocałować Cie w czoło Mamusiu tak jak robiłaś to zawsze Ty gdy kładłaś nas spać i odprowadzałaś do szkoły. Kocham Cie Mamo, wiesz? Nie poddam się nigdy.. dla Ciebie będę walczył do końca tak jak Ci obiecałem. / dearmad

Wiem  że ranię  jestem dupkiem i nie jeden człowiek powiedział mi to prosto w oczy. Ranię ludzkie serca dostając w zamian to samo. Nie pokazuję się często  nie otwieram a o istnieniu mojego konta na moblo nie wie nikt ze znajomych. Jaki jestem naprawdę? Może Ty mi powiesz? Od dawna poszukuję siebie nie mogąc znaleźć właściwego określenia swojej egzystencji. Jestem złym człowiekiem  mimo  że ciągle dążę do tej jebanej stabilizacji. Kochać potrafię. Całym sobą. Całym sercem i duszą. To dużo? Nie wiem. Dałbym jej więcej gdybym tylko cokolwiek miał. Mam dłonie  trochę poocierane  ale mówiła  że koją. Mam oczy  kolor lekko wyblakł  ale podobno wciąż jest w nich blask. Nie wiem kim jestem  a ona codziennie powtarza mi  że dla niej jestem ideałem. Nie rozumiem  wylewa przeze mnie tyle łez. Wybacza mi. Pociesza  a kiedy jestem na krawędzi  podaje dłoń i wyciąga na bezpieczny grunt. To ona jest idealna. Boję się  że spieprzę to  przez swoje głupie nawyki i nieznośny charakter. mr.lonely

mr.lonely dodano: 25 czerwca 2013

Wiem, że ranię, jestem dupkiem i nie jeden człowiek powiedział mi to prosto w oczy. Ranię ludzkie serca dostając w zamian to samo. Nie pokazuję się często, nie otwieram a o istnieniu mojego konta na moblo nie wie nikt ze znajomych. Jaki jestem naprawdę? Może Ty mi powiesz? Od dawna poszukuję siebie nie mogąc znaleźć właściwego określenia swojej egzystencji. Jestem złym człowiekiem, mimo, że ciągle dążę do tej jebanej stabilizacji. Kochać potrafię. Całym sobą. Całym sercem i duszą. To dużo? Nie wiem. Dałbym jej więcej gdybym tylko cokolwiek miał. Mam dłonie, trochę poocierane, ale mówiła, że koją. Mam oczy, kolor lekko wyblakł, ale podobno wciąż jest w nich blask. Nie wiem kim jestem, a ona codziennie powtarza mi, że dla niej jestem ideałem. Nie rozumiem, wylewa przeze mnie tyle łez. Wybacza mi. Pociesza, a kiedy jestem na krawędzi, podaje dłoń i wyciąga na bezpieczny grunt. To ona jest idealna. Boję się, że spieprzę to, przez swoje głupie nawyki i nieznośny charakter./mr.lonely

Dostaje wpierdol i podnoszę się   walczę dalej  resztką sił. Nie mogę się poddawać. Nie obchodzi mnie to  że jest ich sześciu  a ja jeden. Stawiam opór  próbuje się bronić i bić. Nie uciekam. Pluje krwią. Czuje jak moje kości się łamią kolejno. Odczuwam największy ból w żebrach   leżę  próbuje się podnieść i dostaję kolejnego kopa. Uśmiecham się chamsko.   Tylko na tyle was stać?   próbuje wypowiedzieć jakieś zdanie. Dostaje mocniej. Podnosi mnie jeden z nich za koszulkę i pluje w twarz. Próbuje nie zamknąć oczu. Rzuca mną znów o chodnik  a ja śmieję się mu prosto w twarz. Widzę coraz większe wkurwienie w jego oczach. Dostaję jeszcze kilka mocniejszych ciosów  zamykam oczy   są za ciężkie. Czuje się jakbym zasypiał i odchodził do lepszego świata. Widzę ciemność. Budzę się w jasnej sali  w okół mnie stoją najbliżsi i lekarz   wpatrują się we mnie bez słów. Minęło dwa tygodnie. Próbuję się podnieść   ból mi na to nie pozwala  krzywię się. Znów widzę łzy Matuli.   dearmad

dearmad dodano: 25 czerwca 2013

Dostaje wpierdol i podnoszę się - walczę dalej, resztką sił. Nie mogę się poddawać. Nie obchodzi mnie to, że jest ich sześciu, a ja jeden. Stawiam opór, próbuje się bronić i bić. Nie uciekam. Pluje krwią. Czuje jak moje kości się łamią kolejno. Odczuwam największy ból w żebrach - leżę, próbuje się podnieść i dostaję kolejnego kopa. Uśmiecham się chamsko. - Tylko na tyle was stać? - próbuje wypowiedzieć jakieś zdanie. Dostaje mocniej. Podnosi mnie jeden z nich za koszulkę i pluje w twarz. Próbuje nie zamknąć oczu. Rzuca mną znów o chodnik, a ja śmieję się mu prosto w twarz. Widzę coraz większe wkurwienie w jego oczach. Dostaję jeszcze kilka mocniejszych ciosów, zamykam oczy - są za ciężkie. Czuje się jakbym zasypiał i odchodził do lepszego świata. Widzę ciemność. Budzę się w jasnej sali, w okół mnie stoją najbliżsi i lekarz - wpatrują się we mnie bez słów. Minęło dwa tygodnie. Próbuję się podnieść - ból mi na to nie pozwala, krzywię się. Znów widzę łzy Matuli. / dearmad

Działam nieprzytomnie wiedząc  że mógłbym Cię stracić. Miotam się i nie mogę znaleźć miejsca  w którym poczułbym się swojo. To chore  komórki mojego mózgu przestają funkcjonować jeśli odchodzisz  dalej niż na kilka metrów. Bez Ciebie jestem martwy rozumiesz? Sobą mogę być tylko trzymając w swojej dłoni Twoją dłoń. mr.lonely

mr.lonely dodano: 25 czerwca 2013

Działam nieprzytomnie wiedząc, że mógłbym Cię stracić. Miotam się i nie mogę znaleźć miejsca, w którym poczułbym się swojo. To chore, komórki mojego mózgu przestają funkcjonować jeśli odchodzisz dalej niż na kilka metrów. Bez Ciebie jestem martwy rozumiesz? Sobą mogę być tylko trzymając w swojej dłoni Twoją dłoń./mr.lonely

Moi ludzie na banicji układają nowe życie.  Bracia na emigracji  czy kiedyś tu wrócicie?

dearmad dodano: 25 czerwca 2013

Moi ludzie na banicji układają nowe życie. Bracia na emigracji, czy kiedyś tu wrócicie?

Jedna minuta  dwie minuty.. jeden dzień  trzy dni.. pierwszy tydzień  ósmy tydzień.. dziesiąty miesiąc. Tęsknota coraz głębsza   pochłania coraz więcej czasu. Tęsknota coraz bardziej boli  doskwiera.. chyba umieram   od środka. Moje serce nie jest już jak skała.. rozkruszyła się na małe kawałeczki wraz z jego odejściem. Kurwa. Dni licząc od jutra   jeszcze szesnaście i będzie rok. To tak łatwo wypowiedzieć  proste słowo  które składa się z trzech liter   ROK. Najcięższy  najgorszy  najbardziej bolesny rok. Boże czemu mi to robisz? Czemu mi go nie ześlesz na ziemię kiedy widzisz  że bez niego wysiadam?   dearmad

dearmad dodano: 25 czerwca 2013

Jedna minuta, dwie minuty.. jeden dzień, trzy dni.. pierwszy tydzień, ósmy tydzień.. dziesiąty miesiąc. Tęsknota coraz głębsza - pochłania coraz więcej czasu. Tęsknota coraz bardziej boli, doskwiera.. chyba umieram - od środka. Moje serce nie jest już jak skała.. rozkruszyła się na małe kawałeczki wraz z jego odejściem. Kurwa. Dni licząc od jutra - jeszcze szesnaście i będzie rok. To tak łatwo wypowiedzieć, proste słowo, które składa się z trzech liter - ROK. Najcięższy, najgorszy, najbardziej bolesny rok. Boże czemu mi to robisz? Czemu mi go nie ześlesz na ziemię kiedy widzisz, że bez niego wysiadam? / dearmad

Na początku było mi źle ale wiedziałam  że muszę to zrobić i nawet największe uczucie nie ma tutaj znaczenia. Musiałam zakończyć tą znajomość  chorą miłość i uzależnienie do Ciebie. Walczyłam sama z sobą by nie odpisać Ci na wiadomość  nie zadzwonić i nie usłyszeć Twojego głosu w słuchawce bo najzwyczajniej tęskniłam za tym jak słodko zdrabniałeś moje imię  kłóciłeś się  że kochasz bardziej ode mnie. Ale musiałam przestać patrzeć przez okulary zamalowane miłością a spojrzeć w przyszłość. Dziś? Nie jest dobrze ale lepiej  nadal mi Ciebie brakuje ale chyba już nie tęsknie. Czuje się wolna  zdolna do wszystkiego jeśli tylko tego chcę  nie będąca dla kogoś tylko na moment.

longing_kills dodano: 25 czerwca 2013

Na początku było mi źle ale wiedziałam, że muszę to zrobić i nawet największe uczucie nie ma tutaj znaczenia. Musiałam zakończyć tą znajomość, chorą miłość i uzależnienie do Ciebie. Walczyłam sama z sobą by nie odpisać Ci na wiadomość, nie zadzwonić i nie usłyszeć Twojego głosu w słuchawce bo najzwyczajniej tęskniłam za tym jak słodko zdrabniałeś moje imię, kłóciłeś się, że kochasz bardziej ode mnie. Ale musiałam przestać patrzeć przez okulary zamalowane miłością a spojrzeć w przyszłość. Dziś? Nie jest dobrze ale lepiej, nadal mi Ciebie brakuje ale chyba już nie tęsknie. Czuje się wolna, zdolna do wszystkiego jeśli tylko tego chcę, nie będąca dla kogoś tylko na moment.
Autor cytatu: whistle

może warto spróbować  a może lepiej odpuścić. może się uda  może wszystko się zjebie. może będę w końcu szczęśliwa  a może znów wpadnę w stan  kiedy nic nie będzie miało sensu. może dożyje stu lat  a może nie dożyje jutra.

kashiya dodano: 24 czerwca 2013

może warto spróbować, a może lepiej odpuścić. może się uda, może wszystko się zjebie. może będę w końcu szczęśliwa, a może znów wpadnę w stan, kiedy nic nie będzie miało sensu. może dożyje stu lat, a może nie dożyje jutra.

boję się  że znów wybuchnę  że wspomnienia mnie przerosną  że za dużo Ciebie będzie w moim życiu  że to wszystko wróci. nawet ta iskierka nadziei się pojawi.. pomimo  że nigdy nie zniknęła

kashiya dodano: 24 czerwca 2013

boję się, że znów wybuchnę, że wspomnienia mnie przerosną, że za dużo Ciebie będzie w moim życiu, że to wszystko wróci. nawet ta iskierka nadziei się pojawi.. pomimo, że nigdy nie zniknęła

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć