 |
|
przecież my nawet nie mieliśmy siebie w planach.
|
|
 |
|
Wszyscy podziwiali ją jak bardzo jest silna . Mimo tak wielu problemów potrafiła się uśmiechnąć i powiedzieć ? będzie dobrze ?. Najgorsze były wieczory . Zdejmowała maskę , którą nosiła na co dzień i zaczynała żyć normalnie
|
|
 |
|
i choć czasem mówię 'idź' wiedz, ze po chwili dodam ' i zabierz mnie ze soba '
|
|
 |
|
Niech kończy się świat. Pojutrze czy dziś - nieważne. Niech rozpadnie się na pół, albo niech coś zgniecie go na miazgę
|
|
 |
|
kiedy dorosnę z moich stóp nie będą schodzic dziesięcio centymetrowe platformy, moim ulubionym kolorem będzie czerwień, a ramiona zdobić będzie co dzień to nowa marynarka . Dnie będę spędzać w klinice lecząc ludzi. Ale to zostawię na potem , teraz wolę szare, przetarte rurki i Ciebie.
|
|
 |
|
Wkurwia mnie sam fakt, że muszę patrzeć jak inna cieszy się tym czym ja wcześniej.
|
|
 |
|
Najbardziej w zdaniu: "Było zajebiście", wkurwia mnie słowo "było".
|
|
 |
|
wydorośleć to zrozumieć , że rodzice zakazywali nam czegoś dla naszego dobra .
|
|
 |
|
wypadki chodzą po ludziach .. ale po mnie to kurwa skaczą -,-
|
|
 |
|
to nie jest tak, że próbuję gdzieś uciec, a nawet jeśli to możesz być pewien, że wrócę
|
|
 |
|
pytam gdzie jest sprawiedliwość, że na świat przychodzą dzieci z wadami wrodzonymi, umierają osoby, która na śmierć nie zasługują, a tacy skurwiele, chodzą po świecie bez winy. pytam gdzie? bo ten na górze, chyba ostro to wszystko pomieszał
|
|
 |
|
nigdy jej nie dorównam. nigdy nie zobaczysz mnie w dziesięciocentymetrowych szpilkach i opiętej sukience. nigdy nie zobaczysz świecących cycków i kurewsko czerwonych paznokci. nigdy nie zobaczysz elegancko upiętych włosów, tony błyszczyku na ustach i sztucznego uśmiechu, bo wiesz. mnie nie jarają szpilki, zdecydowanie wygodniej jest mi w trampkach. nigdy nie zobaczysz mnie w bluzce z dekoltem, bo preferuję wygodne i szerokie koszulki. nie nakładam na twarz tonę tapety, bo zdecydowanie wygodniej jest, gdy skóra normalnie oddycha. moje włosy, zawsze są upięte w niesfornego koczka, bo wiesz. ja zdecydowanie bardziej wolę naturalność niż stuprocentowy plastik z brakiem jakiegokolwiek rozumu. to nas różni.
|
|
|
|