 |
|
jestem autentycznym dowodem na to ze przyjaźn damsko - męska istnieje
|
|
 |
|
prawdziwy mężczyzna to nie ten, który kochał milion kobiet a ten który kocha tą jedną na milion sposobów
|
|
 |
|
moje życie to paskudna , wredna , zasrana tragedia napisana przez cynicznego psychopatę .
|
|
 |
|
świat to nie facebook tu nie wystarczy lubić .. tu trzeba kochać.
|
|
 |
|
teraz możecie mnie pocałować w ten słodki tyłek który tak często obrabialiście.
|
|
 |
|
Telefon nie dzwoni, a ja patrząc w gwiazdy wiem, że ty już tam nie patrzysz.
|
|
 |
|
to nie była miłość. szybko się skończyło. to, to, co nas łączyło. nara, było miło
|
|
 |
|
...- Byłeś moim przyjacielem. - wysyczała zaciskając wisiorek w ręku. - Nadal jestem. - odpowiedział po chwili. Wstając, odwróciła się do niego patrząc prosto w jego piwne tęczówki. - Przyjaciel, nie zostawił by kogoś dla pustej blondynki. - To nie jest tak jak myślisz! - krzyknął na nią. - Nie dociera to do Ciebie? Nigdy bym Cie nie zostawił, dobrze o tym wiesz! - ponowił swój szorstki ton. - Wyjdź, proszę wyjdź! - krzyknęła pokazując mu drzwi. - Nie odchodź. - wyszeptała kiedy zamknął drzwi, z nadzieją, że jednak to usłyszy i wróci. . | droga_ulicy
|
|
 |
|
szliśmi w czwórkę. z naprzeciwka szła spora ekipa, było ich około piętnastu osób. byłam jedyna z dziewczyn - kazali mi uciekać, a Oni wyszli im naprzeciw. wtedy zrozumiałam , że będą mnie zawsze kryć , bez względu na konsekwencje. i wiecie co ? nie uciekłam , pomyślałam , że morda nie szklanka i szłam naprzeciw dumnie przy ich boku. widziałam tylko jak uśmiechali się pod nosem z dumą o oczach, mimo tego , że wszyscy czworo wyszliśmy niezłemu wpierdolowi na przeciw. i co ? na drugi dzień mimo bólu poiwedziałam sobie , że warto było . bo warto wiedzieć , że możesz być pewna swoich ludzi a Oni Ciebie. / veriolla
|
|
|
|