głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nutlla

:  :  teksty beautymetafora dodał komentarz: :) :) do wpisu 2 tygodnie temu
 Nie martw się mamo! Wszystko będzie dobrze  ...  Przecież wiesz  że nikogo na świecie nie kocham bardziej od Ciebie...  Marek Hłasko

black-lips dodano: 26 maja 2017

"Nie martw się mamo! Wszystko będzie dobrze (...) Przecież wiesz, że nikogo na świecie nie kocham bardziej od Ciebie..." Marek Hłasko

moje!!! teksty beautymetafora dodał komentarz: moje!!! do wpisu 23 maja 2017
Chciałabym  by w końcu przestało mi zależeć na czymś  co nie ma sensu. Bo ileż można tęsknić za kimś  kogo się nigdy nie miało?

dzekson dodano: 13 maja 2017

Chciałabym, by w końcu przestało mi zależeć na czymś, co nie ma sensu. Bo ileż można tęsknić za kimś, kogo się nigdy nie miało?

 W sumie to chuj z taką miłością. Idę spać.

black-lips dodano: 9 maja 2017

"W sumie to chuj z taką miłością. Idę spać."

jeszcze gdzieś jesteś. gdzieś przy porannym wstawaniu. między śniadaniem  a obiadem. kreską  a setką.  gdzieś między wtorkiem  a środą. gdzieś czasem przemkniesz między myślą o kąpieli  a sprzątaniu. gdzieś czasem wpadnie przed oczy slajd z naszych wspólnych dni. jesteś czasem gdzieś w przepływie krwi  w tętnicy szyjnej. czasem czuję Cię gdzieś pod skórą  gdzieś pod paznokciami  za uchem  między wargami. czasem gdzieś się przypomni jakiś ułamek sekundy przy Twoim boku. ale z dnia na dzień jest Cię mniej. z dnia na dzień się zaciera Twoja postać i to że byłeś przy mnie. w końcu zapominam  tak lepiej  naprawdę tak jest znacznie lepiej.  bm

beautymetafora dodano: 13 kwietnia 2017

jeszcze gdzieś jesteś. gdzieś przy porannym wstawaniu. między śniadaniem, a obiadem. kreską, a setką. gdzieś między wtorkiem, a środą. gdzieś czasem przemkniesz między myślą o kąpieli, a sprzątaniu. gdzieś czasem wpadnie przed oczy slajd z naszych wspólnych dni. jesteś czasem gdzieś w przepływie krwi, w tętnicy szyjnej. czasem czuję Cię gdzieś pod skórą, gdzieś pod paznokciami, za uchem, między wargami. czasem gdzieś się przypomni jakiś ułamek sekundy przy Twoim boku. ale z dnia na dzień jest Cię mniej. z dnia na dzień się zaciera Twoja postać i to że byłeś przy mnie. w końcu zapominam, tak lepiej, naprawdę tak jest znacznie lepiej. /bm

otwieram okno  słyszę jak deszcz obija się o rynnę. nie wiem czego chcę  ale chcę tego bardzo mocno.   nie myśl  wyluzuj  pamiętaj  żadnych emocji  nie rusza cie to'' przewijam w myślach raz po raz. tak tak  srały muchy będzie wiosna. tłumić emocje jest łatwo  łatwo ich nie pokazywać  łatwo sprawiać pozory. tylko nie łatwo ukryć tego wszystkiego w pustym pokoju  przepalając godzine za godziną fajkami. nie łatwo czasem nie myśleć  nie potrzebować. każdy potrzebuje  bliskości  słów  uniesień  albo zwykłej  zwyczajnej pustki. nie potrzebujemy tylko trudnych myśli  trudnych wspomnień  tych emocji  tęsknoty. nigdy nie dostanie się tego co akurat by dało ukojenie  chwile spokoju. zawsze kurwa musi być jakieś   ale''. no kurwa zawsze.  bm

beautymetafora dodano: 13 kwietnia 2017

otwieram okno, słyszę jak deszcz obija się o rynnę. nie wiem czego chcę, ale chcę tego bardzo mocno. ,,nie myśl, wyluzuj, pamiętaj, żadnych emocji, nie rusza cie to'' przewijam w myślach raz po raz. tak tak, srały muchy będzie wiosna. tłumić emocje jest łatwo, łatwo ich nie pokazywać, łatwo sprawiać pozory. tylko nie łatwo ukryć tego wszystkiego w pustym pokoju, przepalając godzine za godziną fajkami. nie łatwo czasem nie myśleć, nie potrzebować. każdy potrzebuje, bliskości, słów, uniesień, albo zwykłej, zwyczajnej pustki. nie potrzebujemy tylko trudnych myśli, trudnych wspomnień, tych emocji, tęsknoty. nigdy nie dostanie się tego co akurat by dało ukojenie, chwile spokoju. zawsze kurwa musi być jakieś ,,ale''. no kurwa zawsze. /bm

są takie osoby  które zawsze będą mieć takie miejsce w naszym życiu  że mimo upływu lat  mimo tego  że ktoś na ich miejsce już wprowadzał się i wyprowadzał wielokrotnie  mimo słów i wydarzeń  zawsze pojawiając się ponownie wywołują ten sam dreszcz. ten sam  jak za pierwszym razem. muśnięcie dłoni  zatopienie się w tych ramionach i to samo stado trzepoczących motylków w brzuchu. taki człowiek  z którym spędzasz chwile  dzień i znów wszystko wraca. tak niebezpiecznie wywracając wszystko. i nie ma obietnic  są tylko słowa  wspomnienia  przyznanie się że się trochę tęskni. i niby nie powinnam mieć żadnych złudzeń  to tylko ulotny moment. ale nie  ja siedzę naćpana jak cholera i patrzę na to zielone kółeczko przy jego nazwisku. czekam  nie pisze  nie odzywa się. schodzi z fejsa  a ja patrzę  nie ma go  minutę 5  22  58. znów jest  znów nie ma. czekam  kurwa  bez sensu  ale wciąż czekam. amfetamina robi swoje  trzyma w rydzach  daje siłę  mam być twarda  ale myślę i jednak kurwa czekam.  bm

beautymetafora dodano: 13 kwietnia 2017

są takie osoby, które zawsze będą mieć takie miejsce w naszym życiu, że mimo upływu lat, mimo tego, że ktoś na ich miejsce już wprowadzał się i wyprowadzał wielokrotnie, mimo słów i wydarzeń, zawsze pojawiając się ponownie wywołują ten sam dreszcz. ten sam, jak za pierwszym razem. muśnięcie dłoni, zatopienie się w tych ramionach i to samo stado trzepoczących motylków w brzuchu. taki człowiek, z którym spędzasz chwile, dzień i znów wszystko wraca. tak niebezpiecznie wywracając wszystko. i nie ma obietnic, są tylko słowa, wspomnienia, przyznanie się że się trochę tęskni. i niby nie powinnam mieć żadnych złudzeń, to tylko ulotny moment. ale nie, ja siedzę naćpana jak cholera i patrzę na to zielone kółeczko przy jego nazwisku. czekam, nie pisze, nie odzywa się. schodzi z fejsa, a ja patrzę, nie ma go, minutę,5, 22, 58. znów jest, znów nie ma. czekam, kurwa, bez sensu, ale wciąż czekam. amfetamina robi swoje, trzyma w rydzach, daje siłę, mam być twarda, ale myślę i jednak kurwa czekam. /bm

wciągasz taką ilość amfetaminy  że aż cofa się treść żołądka  chociaż i tak wyrzygasz tylko białą pianę bo od dawna nic nie jesz. patrzysz kolejną noc niemo w monitor komputera i palisz papierosa za papierosem  przełamując czasem lufą. odświeżasz raz za razem fejsa. myślisz o ostatnich dniach  miesiącach i latach. o wszystkich ludziach  którzy przewinęli się przez życie. ilu zostało  ilu odeszło. nieważne. amfetamina burzy się w środku  zmusza do przemyśleń. rozdrapujesz stare rany  jednocześnie czując ukojenie. cholerny masochizm. znów odświeżasz fejsa. nikt nie pisze  nie dzwoni  nie czeka  nie polewa  nie pyta. dobrze  bardzo dobrze.pusto  bezpiecznie pusto  beznadziejna pustka  dobra pustka. kolejna kreska. łzy spływające po twarzy  pieczenie w nosie  przełyku  nie  nie przepijasz  lubisz ten smak.ściska  nie  to nie bezdech  to serce.próbuje przebić prawdzie emocje na zewnątrz.robisz kolejna ścieżkę.emocje stłumione.czujesz sie bezpieczniej.cholernie przerażona  ale bezpieczna. bm

beautymetafora dodano: 13 kwietnia 2017

wciągasz taką ilość amfetaminy, że aż cofa się treść żołądka, chociaż i tak wyrzygasz tylko białą pianę bo od dawna nic nie jesz. patrzysz kolejną noc niemo w monitor komputera i palisz papierosa za papierosem, przełamując czasem lufą. odświeżasz raz za razem fejsa. myślisz o ostatnich dniach, miesiącach i latach. o wszystkich ludziach, którzy przewinęli się przez życie. ilu zostało, ilu odeszło. nieważne. amfetamina burzy się w środku, zmusza do przemyśleń. rozdrapujesz stare rany, jednocześnie czując ukojenie. cholerny masochizm. znów odświeżasz fejsa. nikt nie pisze, nie dzwoni, nie czeka, nie polewa, nie pyta. dobrze, bardzo dobrze.pusto, bezpiecznie pusto, beznadziejna pustka, dobra pustka. kolejna kreska. łzy spływające po twarzy, pieczenie w nosie, przełyku, nie, nie przepijasz, lubisz ten smak.ściska, nie, to nie bezdech, to serce.próbuje przebić prawdzie emocje na zewnątrz.robisz kolejna ścieżkę.emocje stłumione.czujesz sie bezpieczniej.cholernie przerażona, ale bezpieczna./bm

Chcę spijać słowa miłości z Twoich warg. Chcę kołysać Cię do snu w chłodną noc i sprawić  by koszmary odeszły w chwili  kiedy jestem przy Tobie. Chcę prowadzić Cię za rękę nie patrząc na innych  podziwiając jedynie widoki świata  który przemierzamy. Chcę przytulać Cię do swojego serca tak mocno  byś czuła jego bicie i napędzała krew w żyłach. Chcę pić z Tobą herbatę i rozmawiać o czasach dawno zapomnianych  których ułamki wspomnień zakodowane są gdzieś w kącikach naszych głów. Chcę mówić Ci  że zostanę z Tobą na zawsze  chcę to samo słyszeć od Ciebie i malować tym samym uśmiechy na naszych twarzach. Chcę być dla Ciebie kimś  o kim będziesz wspominać w najgorszych chwilach z myślą  że gdybym był  byłoby o wiele lepiej. Chcę dać Ci się zapamiętać najlepiej jak potrafię  byś słysząc gdzieś w tłumie moje imię  uśmiechała się na myśl o mnie i o tym  że byłem dla Ciebie kimś wyjątkowym. Chcę być przy Tobie nawet wtedy  kiedy nie będziesz chciała  chcę Cię kochać  więc pozwól mi. mr.lonely

mr.lonely dodano: 11 kwietnia 2017

Chcę spijać słowa miłości z Twoich warg. Chcę kołysać Cię do snu w chłodną noc i sprawić, by koszmary odeszły w chwili, kiedy jestem przy Tobie. Chcę prowadzić Cię za rękę nie patrząc na innych, podziwiając jedynie widoki świata, który przemierzamy. Chcę przytulać Cię do swojego serca tak mocno, byś czuła jego bicie i napędzała krew w żyłach. Chcę pić z Tobą herbatę i rozmawiać o czasach dawno zapomnianych, których ułamki wspomnień zakodowane są gdzieś w kącikach naszych głów. Chcę mówić Ci, że zostanę z Tobą na zawsze, chcę to samo słyszeć od Ciebie i malować tym samym uśmiechy na naszych twarzach. Chcę być dla Ciebie kimś, o kim będziesz wspominać w najgorszych chwilach z myślą, że gdybym był, byłoby o wiele lepiej. Chcę dać Ci się zapamiętać najlepiej jak potrafię, byś słysząc gdzieś w tłumie moje imię, uśmiechała się na myśl o mnie i o tym, że byłem dla Ciebie kimś wyjątkowym. Chcę być przy Tobie nawet wtedy, kiedy nie będziesz chciała, chcę Cię kochać, więc pozwól mi./mr.lonely

Niedziel nikt nie lubi. Ja czasem czuje się jak taka niedziela. Ba  każdy czasem się tak czuje. Niedziele sa inne i takie same. W niedziele spi się do 10  je jajecznice  spedza czas z rodzina przy schabowych i telewizji  chodzi się na spacer. W niedziele piecze się ciasta. Wszystko po to  by odpocząć po całym tygodniu. Troche popłakać i odetchnąć. Zapomniec. Zebrać siły. Ukoić nerwy.  Dzisiaj tez jest niedziela  a ja własnie upiekłam ciasto.  k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 27 marca 2017

Niedziel nikt nie lubi. Ja czasem czuje się jak taka niedziela. Ba, każdy czasem się tak czuje. Niedziele sa inne i takie same. W niedziele spi się do 10, je jajecznice, spedza czas z rodzina przy schabowych i telewizji, chodzi się na spacer. W niedziele piecze się ciasta. Wszystko po to, by odpocząć po całym tygodniu. Troche popłakać i odetchnąć. Zapomniec. Zebrać siły. Ukoić nerwy. Dzisiaj tez jest niedziela, a ja własnie upiekłam ciasto. |k.f.y

planowałam u jego boku życie  wspólne  nasze prywatne niebo. mnóstwo wspaniałych chwil  mnóstwo szczęścia. chciałam urodzić mu dzieci i zestarzeć się u jego boku  gdzieś w małym domku na wsi. nie przewidziałam tylko  że ludzie z zazdrości  zawiści  żeby po prostu zniszczyć komuś życie  ot tak dla sportu  jak takie krwiożercze zombie rzucą się na nasz związek i bez skrupułów go rozszarpią. każda plotka osłabiała  zostawiała ślad jak kula  zachodziła gdzieś w pamięć. każde zwątpienie rodziło następne  każde pytanie bez odpowiedzi oznaczało kłamstwo  każde kłamstwo oznaczało kolejne  kolejne kłamstwa oznaczały awantury i rozstania. każde rozstanie było tylko udowadnianiem sobie  że mimo tęsknoty  jednak przegrywamy naszą miłość. rozstania stały się codziennością  momentami dosłownie. skończyło się staranie się  walka o tą drugą osobę. powroty stawały się coraz mniej autentyczne  a my coraz bardziej czuliśmy się wypaleni. a dziś chyba nic już nie zostało.  bm

beautymetafora dodano: 24 marca 2017

planowałam u jego boku życie, wspólne, nasze prywatne niebo. mnóstwo wspaniałych chwil, mnóstwo szczęścia. chciałam urodzić mu dzieci i zestarzeć się u jego boku, gdzieś w małym domku na wsi. nie przewidziałam tylko, że ludzie z zazdrości, zawiści, żeby po prostu zniszczyć komuś życie, ot tak dla sportu, jak takie krwiożercze zombie rzucą się na nasz związek i bez skrupułów go rozszarpią. każda plotka osłabiała, zostawiała ślad jak kula, zachodziła gdzieś w pamięć. każde zwątpienie rodziło następne, każde pytanie bez odpowiedzi oznaczało kłamstwo, każde kłamstwo oznaczało kolejne, kolejne kłamstwa oznaczały awantury i rozstania. każde rozstanie było tylko udowadnianiem sobie, że mimo tęsknoty, jednak przegrywamy naszą miłość. rozstania stały się codziennością, momentami dosłownie. skończyło się staranie się, walka o tą drugą osobę. powroty stawały się coraz mniej autentyczne, a my coraz bardziej czuliśmy się wypaleni. a dziś chyba nic już nie zostało. /bm

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV