 |
|
Przez Ciebie wpadłem w głęboką depresję. Już teraz nie wiem kim jestem./ Myslovitz
|
|
 |
|
chciałoby się czasem usłyszeć "dobrze że jesteś"
|
|
 |
|
budzisz sie i mówisz: kurwa życie miało być sprawiedliwe
|
|
 |
|
Każdy w swoim życiu ma taki moment, w którym myśli o wydarzeniach które już miały miejsce. Może trzeba było postąpić inaczej, aby wszystko potoczyło sie inaczej ? Dlaczego inni mają poukładane życie, a u mnie wszystko jest takie dziwne takie niepoukładane takie skomplikowane.
|
|
 |
|
Zabierz wszystkie swoje rzeczy i wyjdź.
Nie możesz cofnąć tego, co powiedziałeś, wiem.
Słyszałem to wszystko wcześniej, co najmniej milion razy.
Nie jestem z tych co zapominają, wiesz.
Nie wierzę, nie wierzę w to.
Odszedłeś w pokoju, zostawiając mnie w rozsypce.
Ciężko mi oddychać, jestem rozbita.
Właśnie teraz.
Mam już dość tej samej starej miłości, tego gówna, co mnie rozdziera na pół.
|
|
 |
|
po pierwsze, nigdy nie mówiłabym komuś że jest dla mnie ważny gdyby rzeczywiście tak nie było. ludzie nie zdają sobie sprawy z powagi tych słów. to cholernie boli.
|
|
 |
|
albo to ze mną jest coś nie tak, albo po prostu nie rozumiem ludzi. lub to ja wszystko robię źle i nie zdaję sobie z tego sprawy, nie wiem kurwa, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że nie rozumiem życia. chcę umrzeć, nie mam siły już tego wszystkiego znosić, siebie nawet
|
|
 |
|
nigdy nie zrozumiem po co mówiłeś mi że coś dla ciebie znaczę skoro kompletnie ci na mnie nie zależało, bo gdyby było inaczej, nie byłoby ci tak łatwo odejść, i walczyłbyś o tą przyjaźń mimo wszystko
|
|
 |
|
wiem, że też popełniłam wiele błędów, i zdaje sobie z tego sprawę, ale nigdy nie zrozumiem tych ludzi, dla których podobno coś znaczyłam i nagle przestałam
|
|
 |
|
wszystko to zawsze moja wina, a wy wszyscy jesteście idealni
|
|
 |
|
Już nie pamiętam prawie
jak w dobrym wstać humorze.
I coraz częściej kłamię,
I sypiam coraz gorzej.
Łatwiej mi,
Nic nie mam, wiec nie tracę nic.
Strach to sieć pajęcza.
Im bardziej uciec chcę,
tym mocniej trzyma mnie za karę.
|
|
 |
|
Na czym ta intymność polega?
- Na tym, że dopuszczasz drugiego człowieka do najtrudniejszych w tobie rzeczy. Nie wstydzisz się być przy nim, kiedy nie jesteś w formie. Kiedy jesteś 'nago psychicznie'. Kiedy jesteś gorszą wersją samego siebie, której się nikomu nie pokazuje. I masz kogoś, komu nie boisz się tego pokazać. Wiesz, że ta osoba tego nie obśmieje, nie wyszydzi, nie użyje przeciwko tobie. Jest w stanie być obok.
|
|
|
|