 |
|
[cz.1] Parę dni temu dowiedziałam się, że matka mojej koleżanki zmarła. Zasnęła i się nie obudziła. Współczuję i bardzo mi jest żal tej dziewczyny. Ma okropne życie, nie zna swojego ojca, gdy była mała matka zostawiła ją , od małego dziecka jest pod opieką dziadków. w szkole zawsze była wyśmiewana, robiła z siebie ofiarę losu, przyzwyczaiła się do tego. Rok temu zmarł jej dziadek - który wychowywał ją razem z babcią, nazywała ich swoimi rodzicami. Załamała się, ale mimo tego dała radę, przetrwałą ten trudny okres i mimo tego co się stało, zamknęła oczy i przestała patrzeć w przeszłość. Latem zaczęła łapać kontakt z mamą, z prawdziwą matką. Opowiadała nam, że jest świetna, zabawna, sympatyczna, że jest do niej bardzo podobna, zaczęła się coraz częściej uśmiechać - była po prostu szczęśliwa. Aż do tego tygodnia, gdy wydarzyła się ta tragedia. Gdy się z nią spotkałyśmy, opowiedziała nam, że jeszcze parę dni przed śmiercią z nią rozmawiała, że miałą ją odwiedzić, lecz się nie udało..
|
|
 |
|
Czy ja mam napisane na czole: "chodź, zabaw się moimi uczuciami, nie przejmuj się jakoś z tego wyjdę"?
|
|
 |
|
Mogę pić, ćpać, palić, wyrywać w histerii włosy innym dziewczynom, źle się uczyć, być niemiłą dla nauczycieli, pod żadnym pozorem nie słuchać rodziców, a Ty i tak będziesz mnie uważał za swoją grzeczną, niewinną i poukładają królewnę.
|
|
 |
|
Uwielbiam stawać na palcach żeby sięgnąć Twoich ust.
|
|
 |
|
Teraz zobacz co się dzieje gdy ekipa w pełnym składzie, gdy na tego co za dużo mówić lubi chuja kładzie.
|
|
 |
|
Przyjaciele i maniura, Ci prawdziwi, mam u nich alibi, niech cię to nie dziwi.
|
|
 |
|
Granice rozsądku, od początku, nie dla majątku, mogę być biedny, ale muszę być w porządku, chcę mieć przy boku dobrą kobietę i ziomków, na dobre i na złe, tego właśnie chcę.
|
|
 |
|
stan świadomości w tym to podstawa, wiesz o co walczysz, o to chodzi, graba!
|
|
 |
|
Udaje przyjaciela dobra mina do złej gry, pasmo przyjaźni zaciera gdy podaje Cie na psy.
|
|
 |
|
W pierwszej lidze grają Ci, którzy chcą, Ci co na to srają, przytulają dno.
|
|
 |
|
W gronie zaufanym najwyższej jakości, bo nigdy nie przeliczam znajomości na ilości.
|
|
 |
|
Albo zgodnie z prawem albo prawo łamiesz.
|
|
|
|