 |
|
dzisiaj w nocy obudziłem się z krzykiem, śniło mi się, że żyje
|
|
 |
|
co jeśli to setny raz, gdy umiera się na drugiego człowieka? co jeśli tym razem padło na ciebie?
|
|
 |
|
rano zazwyczaj budziłem się z twoim sercem w dłoni
|
|
 |
|
wiem, że życzysz mi żebym poszła na dno jak kamień lubisz jak tracę siły spadam w dół ledwo staje
dla ciebie to jeden chuj ważne żebym miała najdalej
|
|
 |
|
jestem wyczerpany już do graaaaanic
|
|
 |
|
to już za nami, czy już mózg wyprany z tych uczuć, a most nasz zlany falami dwóch tsunami
|
|
 |
|
każdy jest teraz specem, wie co dla mnie lepsze, ja pierdolę to serdecznie :)
|
|
 |
|
kochałem mój świecie. kochałem tak mocno, że umarłem
|
|
 |
|
jak Reno mówię żyj chwilą, bo nie ma powtórek czasem się nie rozumie, replay chce się zrobić, ale to gra na żywo jak na Kodeksie Włodi jestem młody, preferuje styl szczyla mam tu WKU-RWIE-NIE - złóż coś z tych sylab
|
|
 |
|
"Tak często byłem w czymś albo kimś zakochany. Tylko że zakochiwać się nie znaczy być zdolnym do miłości. To co innego."
|
|
 |
|
czemu ryczysz gnoju? spójrz ja nie płaczę, świat jest piękny, świeci słońce - tak mówiła mu za każdy razem
|
|
 |
|
brak woli, lód w sercu
tak boli, ale nie myśli o tym wcale
|
|
|
|