 |
|
zapomnij o jutrze, Bóg drwi z naszych planów, takie czasy - cyniczna epoka, trzymam się tak mocno życia, które dość średnio kocham, niektórzy wiem, biorą je bez protestu, szukają szczęścia w tym całym nieszczęściu.
|
|
 |
|
świadoma śmierci skracam życie odpalając papierosa.
|
|
 |
|
choć różne są dni mijają zawsze bezpowrotnie.
|
|
 |
|
śmiech często nie jest tym samym co uśmiech .
|
|
 |
|
życie jest podle pamiętaj, nie trzeba umrzeć żeby przeżyć piekło.
|
|
 |
|
już wiesz co w tym jest, a co nie jest warte łez? dystans między wami? przecież nikt Cię nie zmuszał .
|
|
 |
|
ta mroczna strona tam gdzie bicie serca, choćby nie wiem ile jadła wiecznie czuje głód zwycięstwa .
|
|
 |
|
na najwyższym z pięter piętrze, pełnym pajęczyn, czasu, strychu, jest pewne sekretne, wilgotne miejsce, trzymam tam swój gniew zawekowany w słoiku.
|
|
 |
|
oczy zawsze zdradzają fałsz mowy.
|
|
 |
|
ciemna strona ludzkiego serca.
|
|
 |
|
usta ludzi układają się w krzywiznę kłamstwa? to prawda, lecz nigdy nie mów "życie chuja warte" !
|
|
 |
|
fakty? wiem jak jest, dzieciak, studzą, złe rzeczy? przytrafiają się dobrym ludziom.
|
|
|
|