 |
|
możesz być dziś nikim dla całego świata, pamiętaj, dla niewielu jesteś całym światem.
|
|
 |
|
chciałbyś się pociąć, udajesz wariata? nie obiecuj sobie wiele po końcu świata, chociaż nadal noc, do góry głowa, wiem, gorzkiej prawdy nie rozcieńczą słodkie słowa.
|
|
 |
|
pęknie tama nieszczęść, wszyscy utoną, zasną na zawsze przykryci przeklętą wodą.
|
|
 |
|
Ty to tylko przeszłość, nie ma nas pewnie ciężko to przeżyć, nie ma szans, by to mogło się zmienić...
|
|
 |
|
myślisz że będzie spoko? wątpie, nie obchodzi mnie co mówisz o mnie.
|
|
 |
|
z każdym oddechem jestem bliżej diabła.
|
|
 |
|
hipokryzja, seks, słodkie kłamstwa, narkotyki, kurwy i chyba to jest nasz świat.
|
|
 |
|
sumienie nie chce przestać gryźć, w sumie nie chce przestać żyć, choć w sumie nie chce biec tak donikąd, wiatr jest zimny, a świat śmierdzi wódką, nie, świat jest dziwny, więc czas pieprzyć jutro!
|
|
 |
|
alkohol w żyłach, we krwi amfetamina, chyba jestem zbyt słaba by na trzeźwo się zabijać...
|
|
 |
|
niby pękam, niby jest mi obojętne, niby kocham go do dziś, chociaż zdradza mnie codziennie...
|
|
 |
|
Ty nie musisz mnie kochać, ale jeśli jednak zechcesz powiedz tylko słowo ja tam będę.
|
|
 |
|
wiesz, to jebie chujem gorzej niż oddech nimfomanki.
|
|
|
|