 |
|
Pokaleczona jestem trochę. Tak od środka.
|
|
 |
|
Może jutro zniknę, lecz w tej sekundzie oddycham. Nie myślę o jutrze, bo przede mną jeszcze dzisiaj.
|
|
 |
|
kocham rozkoszować się bólem, użalanie się nad sobą ma swoje zalety. nie mówmy, że nie. rozdarci, słuchając smętnej piosenki po ciemku cicho płaczemy, uwalniamy emocje, żeby wziąć chusteczki 'delikatne' z biedronki i później dalej żyć. trzeba wstać. nie można się poddać. ludzki organizm się nie poddaje. nigdy.
|
|
 |
|
Mamo wychodzę ! - gdzie ? - z siebie.
|
|
 |
|
wśród fałszywych ludzi samotność bywa najlepszym przyjacielem.
|
|
 |
|
Rozpierdala mnie fakt, że przecież mogliśmy.
|
|
 |
|
w dzisiejszym świecie fałsz i chamstwo nie jest już dla mnie niespodzianką.
|
|
 |
|
Jeśli widzisz mnie śmiejącą się nawet do łez, to nie myśl sobie, że jestem szczęśliwa. To tylko chwila, tylko moment. Spójrz jeszcze raz, wtedy gdy jestem sama. Tak, to znowu ja. Dopiero teraz widzisz prawdziwą mnie. Widzisz co się dzieje w mojej duszy. Chaos, pustka, przeraźliwa pustka. I te oczy. Smutne i błądzące gdzieś bez celu. Tak, to znowu ja. Zdziwiony?
|
|
 |
|
W miłości trzeba się napracować. Ona przychodzi do nas sama. Nie wiadomo skąd i dlaczego. Ale to wszystko, co dla nas robi. Później musimy zajmować się nią sami. Kiedy jest za gorąco, schładzać, żeby się nic nie spaliło. Jak jest za zimno, podgrzewać, żeby coś nie zamarzło. Jak coś się dzieje zbyt wolno, to przyśpieszać, a jak coś goni, tak że tracimy nad tym kontrolę, to zwalniać, bo w pędzie łatwo przeoczyć coś ważnego albo trudno uchwytnego.
|
|
 |
|
Gdy patrzysz mi się w oczy i mówisz: 'Kocham' to nawet najsmutniejszy dzień staje się najszczęśliwszym.
|
|
 |
|
w te wakacje jestem w związku z alkoholem
|
|
|
|