 |
pozmienialo sie dookola nie wiem czy to swiat zwariowal czy to ja lapie lekka schizofrenie i dziwnego dola
|
|
 |
miałaś być tu ze mną a nie kurwa wyjść stąd
|
|
 |
Zbyt często i zbyt długo czekałam już w moim życiu na ludzi lub zdarzenia, które się potem nigdy nie realizowały, albo realizowały się tak późno, że nie miało to już dla mnie żadnego znaczenia.
|
|
 |
podobno, kiedy urządzili nas pszczoła stajemy sie madrzejsi. ja żeby zrozumieć jak skończonym frajerem jesteś, musiałabym sie cała wpierdolic do ulu.
|
|
 |
przytula ją i patrzę na nich tak szczęśliwych, tak nierozłącznych, tak przeznaczonych sobie. i cieszę się razem z nimi, i nie chcę tego psuć, więc staram się nie czuć nic, choć momentami się zapominam i w ogóle mi to nie wychodzi. pamiętam chwile z nim spędzone i widzę w tych krótkich momentach spojrzenia jego ciemnych oczu, że on też to pamięta. i nie jest łatwiej, nie jest lżej, i tęsknię jeszcze bardziej, mimo że mam go przed oczami. mimo że stoi obok i się uśmiecha. i że ten uśmiech jest dla mnie. uroczy, niewinny, ale już pozbawiony tych emocji. takie przyjacielskie nic.
|
|
 |
może powinien był nie robić nic. może nie musiałam słyszeć "przytula się do niego, a on patrzy na Ciebie". może nie chcę, nie powinnam z powrotem myśleć o tym jak cudownie mogłoby nam razem być. zdecydowanie nierozsądnie byłoby się w nim zakochać.
|
|
 |
czasem przestaję czuć, by móc spojrzeć na ten świat i nie mieć żalu do rzeczywistości. często staram się nie myśleć, nie marzyć, nie gdybać, żeby nie uświadamiać sobie jak wiele szans przemija bezpowrotnie.
|
|
 |
I łapię endorfiny zanim umrę, tu życie bez alko, seksu, muzyki byłoby nudne!
|
|
 |
Wódka, seks, szlugi, w ustach pet. Choć miałem tylko wyjść i kupić chleb
|
|
 |
"Czasem pozwalamy Drugiej Połowie przejść obok, nie akceptując jej lub nie dostrzegając. Wtedy musimy czekać następne wcielenie, żeby się z nią ponownie odnaleźć. I przez własny egoizm skazujemy na najgorszą torturę, jaką wymyślił rodzaj ludzki: na samotność." Paulo Coelho
|
|
|
|