 |
|
nigdy do końca nie zrozumiem biegu wydarzeń. zawsze będzie pytanie: dlaczego? i brak odpowiedzi.
|
|
 |
|
“Każdego dnia uczyłam się od Ciebie jak cieszyć się każdą chwilą, nawet tą najgorszą. Pamiętam każdy dzień ciepły i upalny. Pamiętam każdy spacer w strugach deszczu w lesie. Każdą zimę i pierwsze płatki śniegu na Twej twarzy. Pamiętam Twój dotyk, zapach. Pamiętam wszystko choć to było tak dawno. Wciąż wracam do tamtych miejsc, ulubionych drzew i traw. Często wyjmuje pudełko z szafy z naszymi zdjęciami i rzeczami związanymi z Tobą. Wspomnienia wracają... Tylko one... Ty już nie…”
|
|
 |
|
jestem na etapie chcenia wszystkiego, czego mieć nie mogę.
|
|
 |
|
Za każdym razem, gdy wydaje mi się, że chociaż trochę zaczynam mieć pewne rzeczy w dupie, wszystko musi mi się rozpierdolić w drobny mak i utwierdzić mnie w przekonaniu, że jednak nie. Że nadal cierpię z tych samych powodów.
|
|
 |
|
Czasem pakujemy stare rzeczy i chowamy je na strychu, nigdy nie zamierzając ich wyjmować, ale nie potrafimy się ich pozbyć. Pewnie tak samo jak marzeń..
|
|
 |
|
gasiła kolejnego peta w szklance piwa. myślała ,że razem z kolejnym papierosem zgasi uczucie do niego.
|
|
 |
|
-fajne buty. -dzięki. -żartowałam.
|
|
 |
|
jak się ma kogoś kogo się kocha. to nawet poniedziałki są zajebiste.
|
|
 |
|
zero smutków . zero złości. wyjebane po całości.
|
|
 |
|
wsłuchaj się w moje serce. ono powie ci więcej.
|
|
|
|