- Gdyby mu naprawdę zależało, już dawno by do mnie napisał.
- A Ty do niego napisałaś?
- Nie.
- A zależy Ci?
- No przecież sama wiesz jak bardzo.
- No właśnie...
Czemu?. Czemu mi to zrobiłeś. ? wiedziałeś ile dla mnie znaczysz , wiedziałeś że kocham cie nad życie . Wiedziałeś to ,a mimo tego zraniłeś mnie . cholernie to mnie zabolało ale pocieszam się myślą że cie już nie kocham . Ale ciągle zadaję sobie to pytanie.. ' CZEMU mi to zrobiłeś?! '
Jego oddech znów graniczył na naszych wargach. Jego dłonie dodawały kolejnych dreszczy na moim ciele. On sam znów sprawiał, że chciałam go więcej, ale nie tym razem kochanie, odepchnęłam go mówiąc -swój czas już miałeś, przykro mi bejbe.
- Zabrakło mi odwagi by przyznać się do uczuć.. - I co teraz.? - Teraz jest już za późno... - Przecież jeszcze masz szansę podejść i ... - ...i przywitać się z jego nową sympatią..
-kochasz mnie.? - tak skarbie zawsze. do końca. i zrobię wszystko byś była szczęśliwa. choć mi do szczęścia potrzebna jesteś tylko ty. -popłakałam się. przytulił mnie i powiedział.- nie płacz .chcę byś była szczęśliwa. -jestem. jestem tak szczęśliwa ,że nie potrafię nawet tego tak bardzo okazać. normalnie kocham mojego skarba . ! ♥
poznaliśmy się przypadkiem. przypadkiem się zakochałam. przypadkiem mnie odtrąciłeś. przypadkiem przeprosiłeś. przypadkiem jesteśmy razem. przypadkiem.? nie ! to jest miłość kochanie. to właśnie jest miłość. a nie jakiś pieprzony przypadek. ♥