 |
|
"to uczucie kiedy patrzę na swoją rodzinę i nagle ogarnia mnie bezsilna troska. chcieć starać się o ich szczęście, zdrowie, dobry byt a nadal stoję w miejscu z rozłożonymi rękami. nacisk jaki kładzie na nich ten świat wraz z Bogiem nie pozwala im na rozwinięcie skrzydeł bo w mgnieniu oka są zbyt starzy albo bezprawna śmierć ich zabiera a oni chcieliby by dokończyć swe dzieło lub chociaż przyglądnac się jak my sobie poradzimy. niekiedy zazdrościlem że nie jestem bogatszy, nie posiadam lepszego domu czy auta. jak ostatnia niemiecka szuja chciałem zmienić rodzinę, te desperackie myśli odeszły, moja rodzina nie ma żadnej ceny bo wydaje się nam że tam jest lepiej gdzie jesteśmy nieobecnii to fail."-dla.niej
|
|
 |
|
Śniłaś mi się, wołałaś do siebie. Byłaś z dziadkiem, obudziłam się z płaczem, a za moment poczułam Jego rękę na mojej twarzy, przytulał mnie tak mocno póki nie usnełam. Rano popatrzył głęboko.w oczy i powiedział tylko, że w sobotę pojedziemy na cmentarz, że pojedziemy do rodziców, po czym złożył pocałunek na moich ustach i pobiegł do pracy. Jest najlepszy, jest tylko mój. Codziennie widzi moje łzy, gdy zmienia opatrunek i tuli mocno di siebie. Kocham Go, kocham Go bardziej niż swoje życie./ASs
|
|
 |
|
I należymy do siebie, chociaż to nie kwestia posiadania/ASs
|
|
 |
|
czuję się zagubiona w tym całym natłoku myśli o dorosłym, samodzielnym życiu. chciałabym powrócić do czasów, kiedy wystarczyło założyć buty na nogi i było się gotowym na spotkanie z kolegami z podwórka. nie było zmartwień. nie było problemów. przekraczanie granic, jakim były ogrodzenia między podwórkami były naszymi wyzwaniami każdego dnia. codziennie pokonywaliśmy je na nowo, zwiększając jedynie dystans, bo przecież każdy z czasem odszedł. niektórzy na chwilę, inni na zawsze. dzisiaj żadne z nas nie jest już tym samym dzieckiem. jesteśmy dorośli. i mam wrażenie, że tylko ja się pogubiłam, tylko ja nie wiem czego chcę. / erirom
|
|
 |
|
nadszedł dzień, kiedy po kilku miesiącach od naszej ostatniej rozmowy pojawiasz się na kilka sekund w moim życiu. wymijam Cię tak, jakbym Cię nie znała. a może jednak nie. wymijam Cię jak ostatniego dupka, który skrzywdził mnie i nie czuł się z tym wcale źle. zatrzymałeś się na moment i popatrzyłeś na mnie, jakbyś czekał na krótkie "cześć" rzucone w Twoją stronę. nie doczekałeś się, a ja dumna wyminęłam Cię i szybko wyrzuciłam Twoją osobę z moich myśli. / erirom
|
|
 |
|
I nawet jeśli się klocimy, jeśli padnie kilka słów za dużo, a ja w nerwach spytaj.kolejny raz gdzie jest torba, bo die wyprowadzam. Nawet wtedy jedno za drugim skoczyloby e ogień. Nieraz zakładam słuchawki i siadam na ganku uciekając od wszystkich, wtedy Ty przychodzisz odrazu pytać co się dzieje. Nie zbyje Cię zwykłym "nic", bo się nie dasz. I nawet jeśli czasem wątpimy w ten związek, nigdy jeszcze nie zwatpilismy w miłość. Kocham Cię i dobrze wiem, ze Ty kochasz mnie. Mam nadzieję, ze to przy Tobie się zestarzeje/ASs
|
|
 |
|
Minął już jakiś czas, który pozwolił ci uporządkować w głowie całą przeszłość. Zaczęłaś trochę inne życie, z innymi ludźmi obok, z lepszymi perspektywami, z pewniejszymi nadziejami. Zamknęłaś za sobą drzwi, a później wyrzuciłaś od nich klucz. Nie chcesz już wracać, roztrząsać wszystkiego na nowo. Już wybrałaś, podjęłaś decyzję. Minione lata odeszły w niepamięć. Uśmiechasz się. Poranki stały się przyjemniejsze. Kawa smakuje lepiej. Wszystko stało się inne, piękniejsze. Jesteś weselsza, bynajmniej tak ci się wydaje, bo któregoś dnia trafiasz na kogoś, kto rujnuje wszystko jednym, jakże dotkliwym, a zarazem trafionym w samo sedno pytaniem - dlaczego jesteś nieszczęśliwa? [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Wytrzymasz ze mną, gdy to wszystko wróciło? - Nie wytrzymam bez Ciebie, a z tym sobie poradzimy. Zrozumiałem w sobotę jak bardzo Cię kocham/ASs
|
|
|
|