 |
|
Twój krzyk i płacz, moja zakrwawiona twarz. Zaniesienie mnie do łóżka gdy bezbronna leżałam na ziemi i czekanie na pogotowie. Inny by spierdolil, a Ty zarywajac noc siedziałeś przy mnie, tamowałes krew, która płynęła i ocierałes łzy trzymając za rękę, calując po szyi i powtarzajac przez łzy jak bardzo się o mnie bales i jak bardzo mnie kochasz. Na pytanie moich rodziców czy mam wrócić do domu, odpowiedziałes, że nie, zr sobie poradzimy z tym. Udowodniłes mi jak bardzo mnie kochasz, jak strasznie jestem dla Ciebie ważna. Przeszliśmy ten test, daliśmy radę. Kocham Cię tak strasznie mocno :*/ASs
|
|
 |
|
Uderzam ręką w ścianę, z całej siły, chociaż nie chce.
To lepiej mieć złamaną rękę, niż złamane serce.
|
|
 |
|
A Ty ile razy płakałaś w lustro, nienawidząc samej siebie?
|
|
 |
|
To, że w ogóle bierze narkotyki, jest aż nadto wystarczającym powodem, bym nigdy się nim nie zainteresowała, ale zawsze był przyjacielem, więc przymykałam oczy na jego ćpanie. Jednak teraz mówi prawdę, a wiem to, ponieważ znam go bardzo długo.
|
|
 |
|
Cholernie dobrze wiesz, że tak naprawdę nie ma znaczenia to, co dzieje się w twoim życiu, kogo właśnie straciłeś, jak bardzo nienawidzisz świata lub jak niewłaściwe jest to, że uważasz kogoś za atrakcyjnego zanim faza depresji, nie przejdzie w fazę akceptacji. Nadal jesteś człowiekiem i gdy zauważysz kogoś atrakcyjnego nic nie możesz poradzić, że zwracasz na niego uwagę. Taka jest ludzka natura.
|
|
 |
|
Rozpamiętywanie i planowanie jest gówno warte. Rozpamiętujesz przeszłość i nie możesz ruszyć do przodu. A gdy spędzasz zbyt wiele czasu na planowaniu, cofasz się albo zatrzymujesz i trwasz w tym samym miejscu swojego życia. Żyj chwilą, w której wszystko jest w porządku, nie spiesząc się i blokując złe wspomnienia, uda Ci się dobrnąć do celu szybciej i z dużo mniejszymi obrażeniami.
|
|
 |
|
Postawiłam wszystko na jedną kartę, wywróciłam swoje życie do góry nogami po to by z Tobą być. Ale boję się tego, ze pewnego dnia powiesz mi, że to koniec, że zburzysz mój świat. Mówisz mi, że tak nie będzie, mówisz i pokazujesz jak bardzo kochasz i ze Ci zależy. To dopiero 3 miesiące, ale dla mnie najpiękniejsze miesiące mojego życia. Kocham Cię tak bardzo, że aż się tego czasem boje. Nie będę już umiała żyć jeśli odejdziesz, więc proszę zostań już na zawsze kochanie :*/ASs
|
|
 |
|
CZ.1. Nigdy nie umiałam kochać. Pomimo ogromu tego uczucia w moim sercu, ja wcale nie umiałam kochać. Zawsze robiłam coś źle. Źle patrzyłam, źle interpretowałam, źle mówiłam, albo po prostu nie mówiłam nic. Byłam zbyt słaba, tak jakby wybrakowana, ponieważ w pewnym momencie poczułam, że zabrakło we mnie czegoś czego potrzebuje człowiek, aby kochać dobrze, aby robić to całym sobą. A ja? Ja miałam swój świat, w którym wszystko wyglądało zupełnie inaczej niż w Twoim świecie, a tego nie dało się połączyć. Byliśmy jak dwie osobne planety które tylko zbliżały się do siebie, ale nie umiały się zetknąć. Ja miałam w sobie zbyt mało sił, aby miłością przezwyciężyć wszystkie przeciwności. Nie podołałam, dobrze to wiem. Zawiodłam Ciebie, ale najbardziej zawiodłam siebie, bo przecież wtedy tkwiłam w przekonaniu, że wszystko robię dobrze, że darzę Cię moim uczuciem najlepiej jak potrafię. Teraz wiem, że tak nie było i gdybym mogła cofnąć czas to wszystko wyglądałoby zupełne inaczej.
|
|
 |
|
CZ. 2. Przecież oboje zasługiwaliśmy na więcej, ale może to prawda, my chyba po prostu spotkaliśmy się zbyt wcześnie. Ktoś nas źle pokierował pozwalając abyśmy poznali się w chwili, w której żadne z nas nie było przystosowane do życia ze sobą. Jednak nie było już nikogo kto dałby nam drugą szansę na naprawienie wszystkich błędów. Nie było nikogo, nie było nas. Przegraliśmy to uczucie. / napisana
|
|
 |
|
Jego zapach unoszący się w powietrzu, słowa płynące z Jego ust, przyciąganie mnie w nocy do siebie i drapanie po plecach. Nie mogę dalej uwierzyć w to, ze jest tylko mój, ze co by się nie działo, jsk byłoby źle - On nie odejdzie. Przypadkiem dowiedziałam się, ze rozmawiał z Nimi zanim się wprowadziłam, ze powiedział wszystkim, ze jest mnie cholernie pewny. Miałam tak nie mówić, ale przy nikim jeszcze tak się nie czułam, nigdy z nikim, nigdy nikogo bardziej. Niechcący wypowiedziane " mamka", uśmiech na twarzy Twojej mamy pytanie " słucham synowa". Należę do tej rodziny, zaakceptowali mnie, a ja jestem najszczęśliwsza na świecie/ASs
|
|
|
|