 |
|
Czułaś się przy kimś tak dobrze, że świat przestawał istnieć? Gdy ktoś popatrzył w Twoje oczy, a Cibie przechodziły ciary. Kiedy ktoś Cię całował, a Twój oddech przyspieszał.? Kiedy kochalaś się z kimś, a później nie mogłaś zapanować nad drżeniem ciała? Ja tak właśnie się czułam przy Nim. Przy nikim już tak nie będzie,/ASs
|
|
 |
|
Do życia nie podchodź poważnie zanadto
A każdą z chwil traktuj jak ostatnią
|
|
 |
|
Mocą dobry wspomnień znów oddycham
To jest mój dzień, dlatego
Biorę wolne od życia
Ku chwale spontaniczności
Łapie chwile nie ufając przyszłości
|
|
 |
|
Ciężko odpowiedzieć na pytanie 'co jest źle' jak nic nie jest dobrze.
|
|
 |
|
Oczywiście, że zabolało. Każde nieodpowiednio dobrane przez Niego słowo, uderzyło za mocno. Stał naprzeciwko mnie i świadomie ranił. Bawił się mną. Krzywdził. Czy Mu wybaczyłam? Nie. Czy zamierzam? Nie sądzę. Ból siada głęboko w sercu, z czasem cichnie i już nie czuć go tak bardzo, ale kiedy przychodzi ten odpowiedni moment, kiedy On pojawia się na horyzoncie, serca zaczyna bić innym rytmem, wszystko powraca, nienawiść, miłość, zemsta, chęć ucieczki, ból. Cierpienie wychodzi na pierwszy plan i znów na nowo rozpoczyna się odwieczna walka z uczuciem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Kiedy tak siedzisz i gapisz się przed siebie, dociera do Ciebie fakt,że przy nikim już nigdy się tak nie poczujesz,że nikt nie da Ci tyle szczęścia,że nigdy już tak nie pokochasz./Ass
|
|
 |
|
"- To i tak nie miało sensu, i tak byście się z czasem rozstali..- Nie, dalibyśmy radę. Kocham Go. - On jeszcze wróci, przyjdzie. - Nie Mamo, On już nie wróci. Nie ma na to żadnych szans. - To zapomnij o Nim, przestań czuć. - Łatwo Ci kurwa mówić, Kocham Go jak nikogo przedtem. On jest moim powietrzem mamo, moim całym światem." Po czym wyszłam z kuchni zalana łzami./ASs
|
|
 |
|
"Jak jeszcze raz wpadniesz na genialny pomysł : ” Pokocham,zakocham i Kochać będę” To usiądź wygodnie na dywanie i czekaj aż ktoś Ci pierdolnie w mordę." /ASs
|
|
 |
|
Spojrzał w moje oczy, a łzy przestały płynąć. Chwycił mnie za rękę, a serce dziwnie przyspieszyło.Nie, nie pocałował mnie, nawet bym nie chciała. Tylko mnie przytulił, nic więcej, a mi się zrobiło tak jakoś dziwnie. Potrzebowałam tego spotkania, utwierdzenia się w tym, że nawet jeżeli Cię olewałam dla Niego, Ty byłeś gdzieś tam z boku zawsze. Mimo miłości jaką mnie darzysz, wytrzymujesz mówienie o Nim. Wytrzymujesz dla mnie. dziękuje ;**/ASs
|
|
 |
|
Co mogę powiedzieć? Że kocham, że tęsknię, że znowu to samo, że umieram tysięczny raz z powodu jednego końca i nigdy nie pogodzę się z tym, że Cie straciłam./esperer
|
|
 |
|
Wiesz, mieliśmy być inni. Miało być inaczej. Walczyliśmy bardziej, mocniej, całym sercem. Spalaliśmy się nawzajem, a skończyliśmy jako nieznajomi./esperer
|
|
|
|