 |
|
Wyszedłeś za mną, ale poszedłeś w innym kierunku. Poszłam na przystanek, ale kierowca przyjechał z innej strony. Chcąc nie chcąc musiałam iść w Twoją stronę. Wracałeś. Zatrzymałam Cię i spytałam co dalej. Odpowiedziałeś "nie wchodzę 3 raz w to samo". A mi pękło serce, ludzie- znajomi szli po mieście, a ja siadłam pod sklepem i płakałam. Pękło mi wtedy po raz kolejny serce. Ponad tydzień później odebrałam telefon " On żałuję tego co powiedział, dalej Cię kocha i czeka aż się zmienisz." ktoś znowu dał mi nadzieję - bezsensu. Napisałam Ci po tym krótką wiadomość " nie kłam innym, skoro prosto w oczy powiedziałeś mi co innego" nie przeczytałeś jeszcze. A ja czekam jak głupia aż odpiszesz, że się mylę./ASs
|
|
 |
|
Obudził mnie krzyk i łzy. Usiadłam na łóżku, odpaliłam papierosa i zaczęłam analizować co mi się śniło. Przypomniało mi się podwórko, ksiądz i Ty ubrany na biało siedzący na swoim ulubionym krześle, cały ubrany na biało (nie lubiłes tego koloru). Upadłeś nagle biorąc ostatni oddech. Popatrzyłes mi w oczy. Minutę później tłum ludzi, tłum płaczących ludzi i kratka od kościoła. Wszyscy płakali i szli w stronę cmentarza. Ja stałam w miejscu, ludzie mnie popychali, a ja ptakam. Babcia, nigdzie nie widziałam babci i wtedy właśnie zaczęłam krzyczeć i płakać. Obudziłam się jak zaczęli otwierać trumnę. Nie wiem o co w tym chodziło, jaki był tego cel. Wiem tylko, że pierwszy raz od dnia terapii mi się przyśniłes/ASs
|
|
 |
|
Ty myślałaś, że wróci i że będziesz miała happy end z tym pojebańcem. No cóż.
— Żulczyk.
|
|
 |
|
Wszyscy naokoło mówią, że nie był mnie wart, że poznam kogoś i będę cholernie szczęśliwa. Tylko czemu żadna z Tych osób nie zapyta jak się przy Nim czułam, że mi jest Go tak cholernie brak? Bo po co. Lepiej powiedzieć "wszystko będzie dobrze, ułoży się, zobaczysz". Gdybyście wszyscy przez moment wiedzieli co się dzieje we mnie w środku. Wielu z Was może by zrozumiało. Miałam kilku facetów, starali się. Kupowali kwiatki, zabierali do kina. On nie zrobił nic takiego, a to właśnie go pokochałam najbardziej, to moje serce go wybrało. Nigdy tak nie tęskniłam chyba, nigdy. To wszystko w tym momencie nie ma sensu, moje życie zatrzymało się 27.09. Wtedy popełniłam ten straszny błąd, Wtedy Cię straciłam na zawsze./ASs
|
|
 |
|
A na pytanie, co u mnie, mam Ci to wszystko opowiedzieć? Że po Tobie wszystko się doszczętnie posypało? Że żyłam tylko masą dodatkowych zajęć, ale ani siłownia, ani języki, ani pływanie nie są zdolne do zastąpienia ramion drugiej osoby? Że owszem, byli inni, ale spotykaliśmy się na moment - na piwo, na seks, cholerne fuck friends? Że na samo słowo "związek" mam ochotę uciekać, zaszyć się we własnej samotni i wyć, bo mam wrażenie, że z nikim innym niż z Tobą nie potrafię czegoś takiego stworzyć? Że nigdy do drugiej osoby nie poczułam czegoś równie silnego jak do Ciebie? Że nadal mam nasze zdjęcia, w odbitkach i katuję się nimi jak popieprzona masochistka? Nie potrafię. Widzę ogrom szczęścia w Twoich oczach i nie umiem Ci powiedzieć, że ja się nie pozbierałam ~ chimica
|
|
 |
|
Pojawiałeś się tylko na chwilę, wiedziałeś, że głupia ja zawsze odpisze, odpowiem na każdy Twój gest najmniejszy w stosunku do mojej persony. Szkoda tylko, że chciałeś się tylko pobawić, dowartościować moim kosztem, jak zawsze zresztą. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Od czasu do czasu próbujesz wracać myślami do takich chwil, kiedy wszystko było dobre. Próbujesz sobie przypomnieć i zrozumieć, jak to się zaczęło, od kiedy wszystko potoczyło się tak, a nie inaczej, czy był taki moment, do którego – gdyby to było możliwe – mógłbyś cofnąć się w czasie i zmienić wszystko na lepsze
|
|
 |
|
https://www.youtube.com/watch?v=IO1evhvjJZs
|
|
 |
|
W pewnym momencie możesz spotkać kogoś, kto będzie dla Ciebie doskonały, w najmniejszych molekułach zaprojektowany by być Twoim największym skarbem i źródłem radości. Ta osoba może albo całkowicie Cię uszczęśliwić, albo totalnie zmiażdżyć.
— Radek Kolago
|
|
 |
|
Jakbym tu na glebę padł, miał wsadzoną ziemie w twarz, ty byś spytał co ja robie? Odpowiadam: "jebie świat"
|
|
 |
|
życie niszczy do granic możliwości, więc jak odnaleźć siłę, by kroczyć dalej? po każdym upadku ponoć mówią, że trzeba wstać, iść dalej, nieważne co się wydarzy, ale jak kiedy ten upadek odebrał ci nadzieje na lepsze chwile? nadzieje na lepsze życie? wszystkie siły, jakie posiadałaś w sobie? każdy strzał w serce od bliskiej nam osoby jest jak strzelenie pistoletem bez konkretnego strzału, zostajesz poraniona i nikt nie jest w stanie ci pomóc. posiadasz dziurę w sercu, której nie wypełni nawet czas. nie wracaj już skoro wolisz iść inną drogę, beze mnie. wykończę się tak, jak wykończyło mnie życie.
|
|
 |
|
Z ostatnim pocałunkiem jest tak jak z piciem strzemiennego, którego po raz ostatni wypija się tyle razy, że już nim samym można się upić. Najpierw pożegnały się zemną jej wargi, a potem szyja i miejsce za uchem, w końcu pożegnał się dekolt i już miała odchodzić, gdy nagle jej usta oznajmiły, że już nie pamiętają smaku, więc zaczęliśmy się żegnać od nowa, chociaż taksówkarz trąbił zniecierpliwiony. Ostatni pocałunek ma ze wszystkich najgorzej, zostawia po sobie niespokojne miejsce, zimne i nagle opuszczone jak dom, z którego w pośpiechu ktoś się wyprowadził.
Piotr Adamczyk "Dom tęsknot"
|
|
|
|