 |
Zabawne uczucie: kochać - pamiętając barwę oczu, zapach włosów, kształt blizny na kciuku prawej ręki. Zapomnieć adres, głos, śmiech. Kochać, a nie spotkać się nigdy więcej. W sumie to mało śmieszne
|
|
 |
Przepraszam dawną miłość, że nową uważam za pierwszą.
|
|
 |
coś się skończyło,
nic się nie chce zacząć.
|
|
 |
" Mówisz: - Jesteś Moja. Nie definiujmy tego bo definicje zabijają miłość. "
|
|
 |
Po pijaku nawijałam, że to miłość, a nie seks, a kiedy trzeźwiałam, stawali się znowu tylko eks.
|
|
 |
"Twarde sutki, marne skutki. Szkło. Chyba mi nie fajnie, chyba mnie to uśpi. To co? Jak kusi, to musisz wciąż tu pić. Chyba mnie to walnie i już mnie nie puści. Fajne maniurki na parkiecie, trunki. Upalne stosunki. Chyba wiecie co i chyba nie muszę mówić. Dobrze sam to lubisz" < 3
|
|
 |
"Show me the way to the next whiskey bar"
|
|
 |
"Można wszystkiemu wszystkiemu przestać się dziwić, można do końca życia wegetować tak z dnia na dzień. Można też się rozpić i można być pesymistą. Ale - nawet samobójstwo można popełnić z nieszczęśliwej miłości.To podobno było kiedyś w dobrym stylu." Hłasko
|
|
 |
Nie masz pojęcia, ile dla mnie znaczysz. Nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak cholernie cierpię, gdy widzę, że nie masz humoru, jak mi smutno, gdy nie widzę Twojego uśmiechu. Denerwuje mnie wtedy moja bezsilność. Świadomość, że tak mało mogę zrobić, żeby cokolwiek zmienić.
|
|
 |
Za szybko przywiązujesz się do ludzi. Za wiele im z siebie dajesz, nie znając dystansu i nie mając pojęcia, która cząstka Ciebie jest Twoja i tylko Twoja. Za bardzo dbasz o innych, za mało o siebie. Zbyt mocno starasz się, by ktoś, na kim Ci zależy, uśmiechał się, zapominając przy tym o swoim uśmiechu, którego nie pamiętasz już na swojej twarzy. Jesteś zbyt dobra, zbyt przejmująca się innymi, a przez to tak słaba i krucha, ponieważ, gdy tylko ich uszczęśliwisz, pokażesz im, jacy są wartościowi - oni znikają, a Ty znowu szukasz kogoś, komu możesz podarować uśmiech, w zamian za kolejną ranę na własnym 'ja'.
|
|
 |
Mam szaloną ochotę na Twoje towarzystwo. ♥
|
|
 |
"Chcesz, to obiecam, mówię to serio. Ty nie płacz, kiedy znów uciekam rano, kiedy smażysz bekon. Co mam napisać? Podobnie lubisz prawdę. Jak lubisz, czemu ryczysz zawsze, kiedy ją wygarnę?"
|
|
|
|