Wcale się nie pokłócili, ona po prostu po kilku tygodniach spojrzała
trzeźwym okiem na to mieszkanie, którego się nie da posprzątać, na tego
mężczyznę, którego się nie da ocalić (...)
I tyle. I spakowała się. I wyszła.
beautymetafora dodał komentarz: Szkoda,że odchodzisz, świetnie piszesz. A co do kopiarzy, masz rację, ale myślę że nie powinnaś odchodzić z takich błahych powodów. Mimo wszystko, życzę powodzenia :* Mam nadzieję, że jeszcze wrócisz :) do wpisu