 |
|
był najbardziej interesującym człowiekiem jakiego dane było mi poznać. w jego oczach pełnych życia i radości zawsze kryła się jakaś smutna i przytłaczająca tajemnica, której z całych sił starał się pozbyć. jego uśmiech - lekko kpiący, często szyderczy choć tak często dawało się wyczuć w nim zwyczajne zakłopotanie. stopniowo, bardzo delikatnie odkrywałam ułamki jego osobowości, tak złożonej i niejednoznacznej. często gubiłam się w jego przeszłości, kiedy zyskując jego zaufanie, dawkował mi coraz to nowsze i ciekawsze fakty ze swojego życia,. z całych sił pragnęłam go zrozumieć, pomóc - niestety po drodze zaplątałam się w jego uczuciach, potknęłam o swoją przeszłość wplątując go jednocześnie w swoją przyszłość. zupełnie niepotrzebnie, trochę bezpodstawnie pozwoliłam, aby zawładnął moją osobowością i co gorsza - sercem / nerv
|
|
 |
|
Nienawidziła zapachu, który kojarzył się jej z nim. Nienawidziła rzeczy, piosenek, zdarzeń, które przypominały jej jego. Nienawidziła wszystkiego, co związane z nim. Ale jego nie nienawidziła. Po prostu nie mogła znienawidzić kogoś, kogo tak bardzo kocha. / for . poof .
|
|
 |
|
Możesz myśleć o mnie cokolwiek: Że się poddałam, jestem niestała, niekonsekwentna, mało poważna, cyniczna, chłodna i obojętna. Możesz oskarżyć mnie o co zechcesz. O dziecinność, niesłowność i że nie tak miało być. Możesz dowolnie też mnie nazywać. Dziecinną materialistką, skrajną egoistką. Tylko zanim otworzysz usta, spójrz proszę na moment w kierunku lustra.
|
|
 |
|
Twoje niebo jest błękitne i rozchodzi się wysoko nad głową. Moje? Ma ponad 180 cm wzrostu. Hipnotyzujące oczy i pociągająco wycięte usta. Najwspanialsze serce na świecie i najpiękniejszy uśmiech na ziemi.
|
|
 |
|
I ten wzrok. Patrzył na mnie jakby… jakby mnie kochał.
|
|
 |
|
Poza marzeniami warto mieć też papierosy.
|
|
 |
|
Tylko w nocy oddycham, siedząc przy oknie, paląc papierosy [...]
|
|
 |
|
Lepiej być słynnym pijakiem, niż anonimowym alkoholikiem.
|
|
 |
|
Jestem silniejsza niż kiedykolwiek, Ty uczyniłeś mnie taką.
|
|
 |
|
Gdy darzysz kogoś dużą sympatią, widzisz w nim swoją duszę bratnią, dzielisz swój czas, raczysz gadką, w końcu któraś jest tą ostatnią
|
|
 |
|
Wiesz Kochanie, lubię słuchać jak z przejęciem opowiadasz o swojej pasji. Trochę przypominasz wtedy mnie mówiącą o Tobie.
|
|
 |
|
Podpale dla Ciebie miasto, gdy szepniesz mi do ucha i poprosisz, bym pokazał Ci światło. /
|
|
|
|