 |
|
Rozum genetycznie struty.
|
|
 |
|
To już chyba rok,
odkąd na Ciebie nie patrzę.
|
|
 |
|
prawie siłą wciągnął ją we włąsny świat i zdawał sobie sprawę z konsekwencji.
|
|
 |
|
A jeśli płaczę, nie zwracaj na to uwagi. To nie ja, tylko coś we mnie, co pragnie się wydostać. Nieraz nie pozostaje człowiekowi nic prócz łez.
|
|
 |
|
Może i jestem szmata , może i sie bawie chłopakami , może jestem wredna , chamska , niemiła , może nie lubie wielu osób , może nie każdy mnie lubi , może sie kurwie , może nie umiem kochać ,może ranie tych co nie powinnam , może nie jestem idelana . Może przestali byście sie wpierdalać to co robie , to są moje dezycje , to ja bede żałować, to ja bd płakać nie wy , wiec łaskawie zajmicie sie sowim pieprzonym życiem , i nie pierdolcie mi na prawo i lewo że jestem szmata , kurwa, dziwka .. może i jestem dobrze mi z tym , ale ja wiem ze nie jestem .. Wy sobie myślcie co chcecie , jesteście mi w chuj obojętni , nie macie nic do gadania , nie ZMIENIE sie , mam przyjaciół kochaja mnie taką jaką jestem a ja ich . za to im dziękuje , a dla byle kogo sie nie zmienie ./tymbarrk
|
|
 |
|
A w wakacje ? Chrońcie skórę przed słońcem , komórki przed wodą w rzece , a serce przed skur*ielami , którzy tylko czekają żeby je zranić .
|
|
 |
|
już go nie kocham, nie jest mi potrzebny do życia jak tlen. już nauczyłam się normalnie funkcjonować bez niego, nie rozpamiętuję, nie wspominam, nie tęsknie. już nie płaczę po nocach, nie studiuje godzinami jego fejsbukowej tablicy i gdzieś mam jaki ma opis na gadu. jednak myśl, że mogłabym zobaczyć u jego boku inną przyprawia mnie o mdłości./kogos tam
|
|
 |
|
-Tęsknisz za nim?
-Czasem. Rano, w południe, wieczorem, w nocy. Prawie zawsze.
|
|
 |
|
Zatopić się w marzeniach pozostawiając wszystkie smutki na lądzie .
|
|
 |
|
a w życiu? brakuje mi niektórych ludzi. starych miejsc. dobrych imprez. szczerych rozmów. posolonych kaw. potrzebuję siły, ciepłych słów i bezpiecznych ramion. nienawidzę kłamstw, nieszczerych intencji i nieporozumień. chciałabym prawdziwej przyjaźni, szczęśliwej rodziny i wiecznej miłości./ kogos tam.
|
|
 |
|
Myślę, że możesz już zejść ze sceny. Kabaret się skończył, widownia rozeszła, światła zgasły. Widzisz chłopczyku? Znowu jesteś zwykłym frajerem, a nie wielką gwiazdą./esperer
|
|
 |
|
Przyjaźń jest ważniejsza niż duma. Czasami trzeba złożyć ręce i powiedzieć szczere 'spierdoliłem, przepraszam'. /esperer
|
|
|
|