 |
Jesteś pierwszym, którego tak pokochałam . Będziesz ostatnim, którego byłam w stanie tak pokochać.
|
|
 |
Nie chcę kogoś kto będzie mnie kochał za wygląd tylko kogoś, kto mnie przytuli i będzie mnie za rękę trzymał komu nie będą przeszkadzały moje blizny,moja depresja, leki,psycholog, kogoś kto pokocha mnie naprawdę i na zawsze..
|
|
 |
Łzy spływają mi po policzku..Tęsknie za Nimi i nie potrafię sobie z tym poradzić..Tak będzie wyglądały naszych kilka najbliższych lat.Nasze całe życie..Wiemy to oboję..Pierw nauka przez kilka lat w róznych miastach,potem Jego praca na morzu..Nie wiem czy dam radę..Niby razem..a zupełnie osobno..Co mi po telefonach,smsach i rozmowach na gg jak nie mogę Go dotknąć,przutulić,pocałować i szepnąć do ucha jak bardzo go kocham..?Niby razem,a tak naprawdę osobno..Czasem myślę co byłoby łatwiejsze..:czy bycie razem na odległość i samotna męka nie tylko w nocy,ale takze we dnie,czy rozstanie i zupełna samotność..Może wydawać się to chorę..ale tęsknota zabija..Ale gdy pojawia sie On u progu moich drzwi,wszelkie wątpliwosci znikają gdzieś daleko..Wtedy pragnę tylko jednego..Być z Nim..na dobre czy na zle,blisko czy daleko..Ale,gdy znów wyjeżdza nie potrafię przyzwyczaić sie do Jego braku..I znów wszystko zaczyna się od początku..Samotna walka..Śmiech we dnie i nieustający płacz w nocy..|| pozorna
|
|
 |
Chciałabym wiedzieć, o czym myślisz, zasypiając przy mnie.
|
|
 |
Jaki 'wyciskcz łez' polecacie na długi , samotny, sobotni wieczór ..? || pozorna
|
|
 |
Być może pójdę do piekła , ale to mi wcale
nie przeszkadza - lubię ciepło
|
|
 |
Liczę do trzech, na dwa jebnę Cię w łeb.
|
|
 |
jest tak zajebiście nudno, że przydałaby się jakaś gruba vixa.
|
|
 |
teraz zrobię wszystko, abyś żałował, zero granic kotku.
|
|
 |
dajcie mi wakacje i te słodkie lenistwo i te wszystkie imprezy
|
|
 |
teraz wyglądasz jak kubek nutelli, jesteś słodka. za
parę lat będziesz wygląć jak 3 największe słoiki gówna
|
|
 |
Ona ? Ona ma wszystko. Twarz, figurę, kasę,
styl. Brakuje jej tylko IQ powyżej zera.
|
|
|
|