 |
|
Zmieniła się, cholernie się zmieniła. Wystarczył jeden rok. Zmieniła swoje podejście do wielu spraw, trochę inaczej się ubierała, trochę inaczej zachowywała i mówiła. Kiedy zaczynasz sama w sobie zauważać różnice, to znaczy, że są one na prawdę poważne, bo wszyscy inni przecież już to widzą. I kłamstwem jest, że ludzie się nie zmieniają. Zmieniają, ale nigdy sami z siebie. Otaczający ludzie nas zmieniają. A On zmienił ją tak bardzo, jak jeszcze nikt inny. Tak bardzo, że rok temu nie byłaby do końca pewna, kim jest dzisiejsza osoba widziana w lustrze. | lost-myself
|
|
 |
|
i znów wesoło w błoto kierujemy życie
|
|
 |
|
nie tak. nie tak miało być. mówiłeś coś innego, ale przecież zawsze mówiłeś dużo.
|
|
 |
|
Każda moja myśl prędzej czy później kończy się na Tobie.. | lost-myself
|
|
 |
|
Jestem zmęczona ciągłą gonitwą za wszystkim. Ale czy nie na tym polega życie? By stawiać sobie cele i dążyć do nich? By gonić ulotne idee pojawiające się na horyzoncie? Być może. Ale nie jestem pewna ile jeszcze tego wytrzymam. Wyścig szczurów w każdej dziedzinie zdający się niemieć końca. Zaczynam tracić słiy. | lost-myself
|
|
 |
|
zawsze byłem zwichnięty. każdy powrót wykręca mnie jeszcze bardziej- w końcu przestanę przypominać człowieka.
|
|
 |
|
Intensywność miłości jest wprost proporcjonalna do intensywności bólu jaki po sobie pozostawia. | lost-myself
|
|
 |
|
nigdy nie jest tak, że nie masz nic. masz wiele, tylko nie to, co akurat chcesz mieć.
|
|
 |
|
Wiesz co jest w rapie najlepsze i najgorsze zarazem? To, że odnajdujesz się w tych smutnych tekstach. |nostalgiczna
|
|
 |
|
Pytają mnie jak żyć, chociaż sama gubię się pomiędzy każdym kolejnym oddechem. Myślą, że jestem silna, ale tak naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego jak wiele razy pękałam i zalewałam się bólem. Chyba stworzyłam w sobie jakiś mur, który sprawia, że ludzie postrzegają mnie w zupełnie inny sposób. To gra pozorów, zakładana maska. I chociaż nigdy nie chciałam udawać kogoś kim nie jestem, to teraz nie potrafię żyć w inny sposób. Nie chcę aby ktokolwiek oglądał moje słabości, już wystarczy, że spoglądając w moje oczy możesz zobaczyć zadziwiająco dużo smutku. Tylko nad tym nie mam kontroli, w każdej innej sytuacji robię dobrą minę do złej gry. Wiele osób pewnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że tak naprawdę mnie nie zna, że nigdy się nie dowie co faktycznie tkwi na dnie mojej duszy. I tak chyba jest lepiej, ja nie potrzebuję wymuszonej litości. / napisana
|
|
 |
|
Czy jest wart tego, by złamać obietnicę złożoną samej sobie? Czy jest wart tego, by narazić wszystko jeszcze raz? By poświęcić wszystko jeszcze raz? Zniszczyć..? | lost-myself
|
|
|
|