 |
|
"Riley parzy na mnie takim wzrokiem, jakby za chwilę miała mi wyjawić tajemnicę świętego Mikołaja, wielkanocnego króliczka i zębowej wróżki, najlepiej w jednym zdaniu."
|
|
 |
|
"Wciąż patrzyłem na nią żeby przed zakończeniem
Ukraść jej choćby jedno, krótkie spojrzenie
Ona co jakiś czas rozglądała się na boki
Jakby czuła, że tu jestem i chciała mnie wytropić
Ja z ciemności wyławiałem jej profil
Zanim znów spojrzy w ekran i ponownie swój wzrok w nim utopi
Wtedy nie miałem pojęcia, że to dopiero prolog
Do znajomości intensywnej prawie tak jak kolor jej paznokci
Które widziałem kiedy dłonią
Raz na jakiś czas obejmowała kubek z colą"
|
|
 |
|
Nazywają to biznesem. Ale jest osobiste jak cholera. Wiesz od kogo się tego nauczyłem? Od Dona. Mojego starego. Ojca Chrzestnego. Gdyby piorun strzelił w jego przyjaciela, ojciec wziąłby to osobiście. Moje wstąpienie do piechoty morskiej wziął osobiście. Dlatego właśnie jest wielki. Wielki Don. Wszystko bierze osobiście. Jak Bóg."
|
|
 |
|
"Nie wiadomo dlaczego, ale wszystko na świecie zaczyna się w poniedziałek."
|
|
 |
|
"Przeczytałem kiedyś w jakiejś książce, że miłość istnieje nie po to, by dać nam szczęście, ale po to, byśmy mogli sprawdzić, jak silna jest nasza odporność na ból."
|
|
 |
|
"Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy, i noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy."
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest, kiedy ukochana osoba mija Cię bez słowa? wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzeć pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach, musisz odwrócić się, kryjąc łzy? wiesz jak to jest, kiedy w rozmowie łamie Ci się głos? wiesz, jak to jest, kiedy tracisz oddech, bo patrzysz na niego, a z jego zachowania wnioskujesz, że jemu już nie zależy? wiesz jak to jest, kiedy wracając do domu, masz płacz na końcu nosa? wiesz jak to jest, kiedy kładziesz się spać z nadzieją, że może wreszcie szloch nie będzie Ci przeszkadzał w zasypianiu? wiesz jak to jest, kiedy wstajesz rano i masz świadomość tego, że kolejny dzień będzie powtórką poprzedniego? wiesz jak to jest, kiedy umierasz wiedząc, że żyjesz?
nie wiesz? to proszę nie pierdol mi o tym, że czas leczy rany...
|
|
 |
|
To takie chujowe, stoisz i patrzysz jak odchodzi ktoś, kto był dla ciebie całym światem,
ktoś bez kogo nie wyobrażałaś sobie ani jednego dnia, a teraz każdy kolejny
|
|
 |
|
dzień będzie musiał ci pomóc zapomnieć o tym wszystkim co was łączyło.
|
|
 |
|
Znów jest chujowo. Znów tęsknię.
Znów płaczę. Znów czekam. Znów umieram.
|
|
 |
|
A Ty jakbyś się czuł, gdyby cholernie ważna dla Ciebie osoba,
z każdym dniem oddalała się coraz bardziej?
|
|
 |
|
Najgorzej jest przejść obojętnie obok kogoś z kim kiedyś chodziłaś za rękę,
przytulałaś się, gadałaś godzinami, mówiłaś mu wszystko - rzeczywistość boli.
|
|
|
|