 |
|
Nie wiem jak żyłam kiedy Ciebie nie było blisko.
|
|
 |
|
Wystarczy kochać, słuchać i obejmować.
|
|
 |
|
Jak przystojny to zazwyczaj głupi, jak fajny to brzydki...Fajny i przystojny? Hmmm....jak takiego spotkacie to dajcie znać.
|
|
 |
|
Mogę być jak Doda - świecić diamentami Mogę być jak Pink - żyć różowymi barwami Mogę być jak Angelina Jolie - Mieć piękne ciało Mogę być jak Lady Gaga - mieć ciągle za mało Lecz nie jestem Dodą i nie świece diamentami! Nie jestem też Pink i nie patrze przez różowe okulary! Nie jestem Angeliną Jolie i nie mam idealnego ciała... Nie jestem Lady Gagą i i nic mi nie brakuje! Jestem po prostu sobą! Nie zamierzam się zmieniać i być tobą... Nie obchodzi mnie to czy mnie lubisz! Nie podążaj za mną, bo się zgubisz Nie udaję nikogo... jestem sobą ... ...i to czyni mnie właśnie tą wyjątkową!
|
|
 |
|
Zanim umrę, chcę walczyć o życie. Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę
|
|
 |
|
Prawdziwy przyjaciel to ktoś, kto widzi ból w twoich oczach, podczas kiedy cała reszta wierzy w twój uśmiech.
|
|
 |
|
Naucz się słuchać -szansa puka czasami bardzo cicho!
|
|
 |
|
jakoś dziwnie ciemno, zimno, samotnie - nienaturalnie.
|
|
 |
|
Cierpieć to znaczy skurczyć się w sobie, zamknąć,odciąć, zasklepić- jak ślimak chowa się do muszli, jak zwija się dotknięte ciało pierwotnego stworzenia. Dopóki człowiek nie otworzy się z powrotem ku światu - nie pozbędzie się cierpienia. Te dwa ruchy są jak oddech - wdech i wydech. Dlatego nie ma życia bez cierpienia. Po prostu żyć - to boli.
|
|
 |
|
...Miłość może być tylko swobodnym darem. Nie można jej zdobyć niczym- nawet terrorem miłości.
|
|
 |
|
Ta dziewczyna na ulicy brzydka i tęga, pospolita prowadzi mężczyznę pod ramię. To jej mężczyzna, jej własność. Mieć kogoś na własność... Nie ma nic bardziej przeciwnego miłości, a jednocześnie bardziej powszechnego. Z tego wynika, że miłość jest czymś niesłychanie rzadkim. Prawdziwa miłość jest chyba samą tęsknotą i pragnieniem.
|
|
 |
|
Najbardziej obciążamy sobą tych, których kochamy. Jest to jeden z paradoksów miłości, bo właśnie powinna ona nieść ulgę, odejmować coś z ciężaru istnienia.
|
|
|
|