 |
bo czasem 1+1 daje 69. ale to już nasza wyższa matematyka.
|
|
 |
prosiłam żebyś mi pomógł...a ty? ty ukryłeś mnie w swoich ramionach. szepcząc, że będzie dobrze.
|
|
 |
wkurwiony człowiek - to bestia, nie człowiek.
|
|
 |
Że niby brak mi Ciebie ? No, chyba się chłopczyku przeceniasz. ;]
|
|
 |
Powiedz mi, że jutro będzie gorzej. Nie będę się przynajmniej łudzić.
|
|
 |
starzy we wszystko wierzą, dorośli we wszystko wątpią, młodzi wszystko wiedzą.
|
|
 |
-czy jestem ci jeszcze do czegoś potrzebna.?-zapytała z poważną miną. -to było to pytanie, które męczy cie od kilku dni.?-zapytał. patrząc w jej niebieskie oczy, które w tamtej sekundzie były pełne strachu. -tak.-wyszeptała. -ty mi zawsze będziesz potrzebna... gdzie ja znajdę drugiego takiego skarba... -powiedział śmiejąc się.
|
|
 |
nie zawsze musisz mnie rozumieć. czasami pieprze od rzeczy jak potłuczona. zresztą wiesz o tym najlepiej. byłeś ze mną w najtrudniejszych chwilach... wiesz. chce żeby tak zostało. więc bądź.
|
|
 |
i kiedy czujesz, że coś się zmienia... najgorsze jest to, że zawsze kiedy o tym pomyślisz. jest gorzej...
|
|
 |
udowodnij mi proszę jeszcze raz, że ci na mnie zależy. tak na prawde. bardzo. bez ściemniania...
|
|
 |
umalowałam usta błyszczykiem w krwisto czerwonym odcieniu. założyłam szpilki. bluzkę z głębokim dekoltem. wyszłam z domu. czekałeś na mnie. pocałowałam cię w usta. przytuliłam mocno do siebie. resztę czerwieni pozostawiłam na twojej koszulce. od tak. żebyś o mnie nie zapomniał.
|
|
 |
nienawidzę kłamstw. po tych ośmiu miesiącach powinieneś o tym wiedzieć...
|
|
|
|