 |
'' obejmij mnie, tylko tego jest mi brak. przytul mnie mocno tak...''
|
|
 |
uśmiechnij się... teraz, zaraz, już. tylko do mnie.
|
|
 |
" Nauczyli nas regułek i dat, Nawbijali nam mądrości do łba, Powtarzali, co nam wolno, co nie, Przekonali, co jest dobre, co złe. Odmierzyli jedną miarą nasz dzień, Wyznaczyli czas na pracę i sen. Nie zostało pominięte już nic, Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć."
|
|
 |
-wszystko się pieprzy. pogoda się spieprzyła... wiosną pada śnieg. przypaliłam makaron. mam dzień na marudzenie. i zastanawiam się wiesz, nad tym czy ty mnie jeszcze w ogóle kochasz. -wyszeptałam do słuchawki. -znowu ci się zaczyna 'bez kija nie podchodź'.-stwierdził mój chłopak. -miło mieć w tobie wsparcie.-powiedziałam podnosząc ton. -no dobra, dobra. przyniosą ci ciasto wtedy na pewno poczujesz się lepiej. -powiedział. -i będę gruba...! -dodałam. - gruba i moja. mi pasuje. -wycedził. rozłączając się.
|
|
 |
za oknem deszcz. yyy, a ciebie u mnie nie ma.
|
|
 |
-ty nadal śpisz z miśkiem.? -zapytał. -tak. śpię.-odpowiedziałam. spojrzał na mnie zdziwiony. -hmmm.-wymruczał pytająco. -dlatego, że jesteś daleko. dlatego, że miś zastępuje mi ciebie.-wyszeptałam. -ale on jest mniejszy.-dodał tylko dlatego żeby mnie wkurzyć...
|
|
 |
nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania... ale na każde dotyczące jego, odpowiedziałabym bez większego problemu.
|
|
 |
bo najlepiej czuje się przy tobie. może właśnie dlatego powinniśmy się częściej spotykać...
|
|
 |
Gdy zamknie się książkę, trzeba znów powrócić do rzeczywistości.
|
|
 |
Sometimes you need to run away to see who will follow you.
|
|
 |
Jeszcze raz uwierzyła w miłość, zaufała uczuciu, ale przeżyła tyle rozczarowań, że nie była już pewna niczego. Mimo to, ta miłość była jej wielką nadzieją.
|
|
 |
Szczęście to ulotna chwila, która skrapla się i spływa po policzku...
|
|
|
|