 |
Czasem potrafisz być taka cholernie miła i słodka a czasem boję się do ciebie odezwać.
|
|
 |
Nigdy nie byłem wzorem, nie wiem nawet na czym to polega.
|
|
 |
Nie fikaj mała, bo wyszczekana jesteś patrząc mi w plecy. [ yezoo ]
|
|
 |
Co to szczęście, powiedz mi gdzie go szukać
Chyba byłem wszędzie, gdzie jeszcze mam zapukać
Tego nie da się ukraść, tego nie da się kupić
Chce tego doznania
|
|
 |
tak naprawdę, nigdy nie oczekiwałam, że pewnego dnia znów tu wrócisz, że w dłoniach niosąc swoje serce, oddasz mi je na własność. nie jego części, nie fragment, a całe, wraz ze wszystkim co w nim zawarte, wraz z miłością, wraz z nienawiścią, z każdym z uczuć i każdym odłamkiem bólu, wraz z emocjami i rysami na powierzchni, że to mi oddasz mięsień życia, by bez pośpiechu odejść, bez kolców pod klatką, bez słabnących uderzeń i odbicia echa, odejść nie czując już bólu, zerkając jedynie gdzieś z góry, spomiędzy chmur, jak pomimo wszystko, ten organ nadal bije, jak nadal obrazuje kolejne już życie. / endoftime.
|
|
 |
w sercu, na marginesie, dwa słowa dziewięć liter, a w nich ranga istnienia, podsumowanie tego co czuję, tego czego pragnę, i co chcę udowadniać Ci do końca życia. w tle nikną słowa, ten abstrakt emocji, streszcza się pozycja a wraz z nią znaczenie, teraz? istotne jest to co mam, a wiedź, że doprawdy mam wiele, bo mając Ciebie, tak naprawdę czuję, że mam wszystko to, czego dla serca, potrzebowałam od zawsze. / endoftime.
|
|
 |
to taki bezsens, kiedy bez istnienia wierzę w szczęście, kiedy wierzę w słońce chwilę po deszczu, i w lepszy dzień tuż przed zamknięciem powiek, kiedy wierzę w ludzi, w tych, którzy bez względu na uczucie i to co, jeszcze wczoraj liczyło się ponad wszystko inne, sami sekundę temu zwątpili we mnie. / endoftime.
|
|
 |
Jedni piją, bo jest im kurwa ciężko . Inni chcą się czuć lekko, wiec jarają zielsko.
|
|
 |
Wiesz co mi imponuje? Jak pomagasz bratu. Każdy wali wódę, nie każdy usłyszy ratuj.
|
|
 |
Ej, myślisz że alkoholik nigdy nie chce nie pić? Większość z nich nie ma już sił... Co ty kurwa wiesz o uzależnieniu. Przecież żaden z nich nie zaczynał od helu.
|
|
 |
Skurwysyny wciąż z pogardą mówią o tragedii. Zwłaszcza ci, co nie mieli okazji jej przeżyć.
|
|
|
|