 |
|
No i co , starałam się . Próbowałam się uśmiechnąć , ale kąciki ust machinalnie zaprzeczały.
|
|
 |
|
Jeśli przyjdzie taki dzień , że będziemy mogli być razem zatrzymaj mnie w swoim sercu . A obiecuję , że będę na zawsze .
|
|
 |
|
szanuj dupę , bo masz jedną .
|
|
 |
|
- pokaż. - polecił wyjmując mi z rąk stary album, kiedy właśnie układałam go, wraz z pozostałymi w szafce. wstałam z podłogi, a kiedy otwierał pierwszą stronę umiejscowiłam się na łóżku tuż za Nim, opierając bez słowa policzek o Jego szerokie plecy. - kto to? - zagadnął, jakby nieobecny, wskazując na jedną z pożółkłych fotografii. zadawał kolejne pytania, a ja automatycznie odpowiadałam, wplatając pomiędzy imiona i korzenie rodzinne, krótkie historie. w końcu przerwał tą rutynę. - chciałbym mieć coś takiego. jakąś pamiątkę, po babci, dziadku, i innych. - nie odpowiadałam czując jak bierze głęboki oddech, co było oznaką, iż nie skończył. - um, kicia, obiecaj mi, że za kilkanaście lat to ze swoim dzieciakiem będę tak siedział, omawiał zdjęcia, a gdy wskaże na Twoje pytając, co to za piękność, zaśmieję się, mówiąc, że jego mama. moja żona.
|
|
 |
|
Żyje ze świadomością , że nie mogę dostać tego czego chcę . Nie mogę spełnić swojego marzenia .
|
|
 |
|
Ze słuchawkami w uszach przez świat .
|
|
 |
|
Jeśli ja jestem suką, to ty latasz za mną jak pies! / eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
Na lekcji myślami jestem bardzo daleko , nie potrafię się skupić na tym co się dzieje w danej chwili na tablicy . Nauczycielka z zawzięciem opowiadała na dany temat , a ja nie wiedziałam nawet jaki jest temat. Nie byłam pewna dlaczego tak się oddaliłam , może chciałam zapomnieć ? Zawsze moje rozmyślenia kończył dzwonek , który dźwięcznie huczał w uszach .
|
|
 |
|
Potrafiłeś zwykły , szary dzień odzwierciedlić w cudowny i kolorowy .
|
|
 |
|
Historia z przed roku się powtarza , kłótnia, przyjaciele , miłość i rozstanie , oraz TY. Wkraczasz w moje życie po raz któryś z kolei i nie pozwalasz mi o sobie zapomnieć . Nie wiesz jak się czuje , chcę być tak szczęśliwa jak rok temu .
|
|
 |
|
Zaczynałam chyba tysiąc razy nowy rozdział , żaden nie zakończył się pomyślnie. Otwieram kolejny ,by zadrapać stare rany i zapomnieć . Wiem , że źle postępuje ,ale nie umiem żyć z taką świadomością.
|
|
 |
|
Wiesz co ? Kiedyś potrafiłam się tak uśmiechnąć , by zarazić pięć osób stojących obok mnie . Dzisiaj ten uśmiech zgasł , został jedynie niewinny cień , którego nikt nie postrzega.
|
|
|
|