 |
|
Nie daję rady już,z jednej strony niby nie mogę wytrzymać dnia bez jednej osoby,ale z drugiej to kurwa tak mnie doprowadza do agresji,że cała się trzęsę. Nie wiem w ogóle po co są tacy ludzie,przychodzą,robią nadzieję,zachowują się jak prawdziwi przyjaciele,a następnego dnia już mają w dupie,i oczywiście czyja to wina? No moja,a kogo,bo na mnie można zawsze wszystko zwalić,bo ja przecież nie mam uczuć. Chciałabym to wszystko skończyć,bo już nie wyrabiam,ale nie potrafię,to wszystko jest za trudne. Za każdym rogiem widzę dwulicową twarz,za każdym rogiem widzę osobę,która plotkuje na temat swojego przyjaciela,a później zachowuje się jakby nic nie było. Mam wtedy chęć po prostu strzelić w mordę,nawet jak to osoba,którą lubię,do której nic nie mam. Chciałabym,żeby tych wszystkich ludzi szlag trafił,żeby w końcu się opamiętali,chociaż nie wiem czy do niektórych by to jeszcze dotarło.
|
|
 |
|
Co jest najśmieszniejsze w ludziach? Zawsze myślą na odwrót,śpieszy im się do dorosłości,a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze,potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć,a umierają,jakby nigdy nie żyli.
|
|
 |
|
Ludzie są fałszywi,najwyższy czas jest się z tym pogodzić. Amen.
|
|
 |
|
Zanim mnie ocenisz,upewnij się,że sam jesteś idealny.
|
|
 |
|
Wiesz co czuję? Smutek, rozczarowanie, złość i żal. Lecz nie do końca to dominuje w moim ciele. Bo widzisz, nauczyłam się nowych rzeczy, nauczyłam się wyciągać wnioski z popełnionych błędów. Nauczyłam się uśmiechać. Kiedyś tego nie robiłam, a teraz? Nie ma sekundy, aby z mojej twarzy nie znikał uśmiech. Nie ma momentu, kiedy zobaczysz złość wymalowaną na mojej twarzy. Nie wyczytasz więcej ze mnie tych negatywnych emocji. Nie poczujesz, że coś złego się ze mną dzieje. Nie, nie odkryjesz we mnie już nic. Zmieniłam się, bardzo się zmieniłam. Dziś jestem przeciwieństwem dawnej dziewczyny, która jeszcze dwa miesiące temu we mnie 'siedziała'. Teraz nie narzekam na życie, ale cieszę się tym co jest. Czerpię z tego najwięcej radości, ile mogę, bo wiem, że jeżeli nie zrobię tego teraz, to nigdy nie zdobędę się na większą odwagę, aby odciąć od siebie przeszłość.
|
|
 |
|
Ludzie mnie nie znają, nie pamiętają, że istniałam w ich życiu. Nie mają pojęcia, że są chwile kiedy to boli. Takie nagle ich odejście, zniknięcie, zamilknięcie. Cisza z ich strony przedziera się przez ściany mojego pokoju. Cisza zajmuje całe moje serce, sprawiając przy tym, że częściej czuję się samotniej. Próbuję z tym jakoś żyć, a momentami staram się walczyć, ale co z tego jeżeli nikt nie jest w stanie zapełnić smutku, który rozdziera się po mojej duszy?
|
|
 |
|
Czy wierzycie w to, że każdy z Nas ma tylko jedną bratnią duszę, jedyną prawdziwą miłość? | H.Coben
|
|
 |
|
Nie zapominaj, że jego jedyne uczucie to orgazm.
|
|
 |
|
Skłamałabym powiedziawszy że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni kiedy jest w każdej godzinie, a takie godziny kiedy jest w każdej minucie. Ciągle zasypiam i budzę się z jego imieniem na moich ustach. Często łapie się również na tym, że wypatruje jego twarzy w ulicznym tłumie, ale wiem że to nie możliwe żebym ją w nim znalazła. Ale nie mogę się powstrzymać, to silniejsze ode mnie. Ciągle przyciskam twarz do brudnej szyby i moje oczy nadal są wilgotne kiedy 'przypadkiem' przejeżdżam obok miejsc gdzie spędzaliśmy razem czas. Najgorsze są drobiazgi, kiedy usłyszę piosenkę której słuchaliśmy, kiedy ktoś wymówi tytuł filmu o którym rozmawialiśmy. Kiedy poczuję zapach perfum, w które ubierałam się na nasze spotkania, kiedy gdzieś usłyszę jego imię. Ciągle bliskie i ukochane. /Karolina
|
|
 |
|
Nie boisz się, że będziesz kiedyś żałował?
|
|
|
|