 |
|
codziennie rano uśmiecham się do wariatki, którą widzę w lustrze. Z czasem ją nawet polubiłam :)
|
|
 |
|
to co się dzieje w mojej szkole opowiem rodzicom za 20 lat
|
|
 |
|
gdziekolwiek jesteś moja druga półówko, życzę Ci miłego dnia.
|
|
 |
|
kłótnia - jedyna szczera rozmowa. [detonuj]
|
|
 |
|
niektórych ludzi nie da się zatrzymać. przychodzą tylko po to aby odejść. [detonuj]
|
|
 |
|
pisz do mnie czasem, bo umieram. [detonuj]
|
|
 |
|
'znajdziesz lepszego' - nic innego nie słyszę od kilku tygodni. nikt nie potrafi mnie zrozumieć, nie ma nikogo lepszego od niego, mimo iż miał więcej wad niż zalet, mimo iż jak na dwadzieścia jeden lat zachowywał się jak pięcioletnie dziecko i tak jest dla mnie ideałem. nie wyrzucę go z serca ot tak na pstryknięcie palcami i tu nie chodzi już o to, że jest ciężko tylko o to, że ja nie chcę. nie chcę o nim zapomnieć i pokochać kogoś innego bo żaden chłopak nie będzie go w stanie zastąpić. tylko on ma tak cudowny uśmiech, śmiech, tak cholernie zielone oczy czy te ruchy które sprawiały, że motyle w brzuchu ćwiczyły pierdolca. nie zrezygnuje z niego dlatego, że inni nie mogą patrzeć jak cierpię. /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Brakuje mi rozmów z nim tak wiele mi dawały, tak wiele mogłam mu powiedzieć a dziś nie mam komu i zostaje ze wszystkim zupełnie sama, tak z głową pełną myśli. [detonuj]
|
|
 |
|
brakuje mi go, okropnie. Codziennie jest jedną z moich głównych myśli, chciałabym wrócić do tego co było zaledwie kilka dni temu, kiedy potrafiliśmy ze sobą pisać nie tak jak dziś, ja milczę Ty milczysz i wszystko się psuje została tylko cisza. Dlaczego? Przecież mogliśmy rozmawiać na każdy temat i ufać sobie bezgranicznie. Mimo że powiedziałam kilka słów za dużo i Ty sam powiedziałeś to czego nie powinieneś ,chciałabym wrócić i dalej się z Tobą przyjaźnić. Tak po prostu, od nowa. Z czystą kartką bez żadnych uprzedzeń. Tak tego właśnie chcę. [detonuj]
|
|
 |
|
jak każdy przeciętny człowiek mam czasem ochotę zwyczajnie wstać, wyjść i pierdolnąć drzwiami.
|
|
 |
|
Będę pić, palić, i mogę trafić do szpitala, kogo to będzie obchodzić, na pewno nie Ciebie, uwierz.
|
|
 |
|
często najlepszym wyjściem z sytuacji, jest po prostu pogodzenie się z rzeczywistością. [detonuj]
|
|
|
|