 |
|
przez wszystkie chwile te piękne i przykre
zostawiłaś swój ślad na mnie
|
|
 |
|
proszę tylko mi powiedz
skąd mógłbym brać to samo uczucie co zwykle
|
|
 |
|
ile we mnie jest ciebie
a w tobie mnie
|
|
 |
|
od twardymi maskami kryją się łzy i niepokój
|
|
 |
|
Przeszłość oddzielić grubą kreską.
|
|
 |
|
'I nawet jeśli milczę gdy trzeba krzyczeć.Nawet kiedy krzyczę, gdy powinienem milczeć.Sumienie da mi znać.Popiół mam zawsze przy sobie i nie musisz mi pomagać.Sam wysypie go na głowę.'
|
|
 |
|
nie odbierasz telefonów, nie gadamy jak kiedyś-
gdzie te wspólne cierpienia, gdzie uśmiechy?
|
|
 |
|
to mało istotne, tylko chce mi się płakać
kiedy wącham twój kołnierz i czuję jej zapach
|
|
 |
|
znów nie mogłam spać w nocy, obok zimna pościel,czekałam do piątej, aż wrócisz i mnie dotkniesz
|
|
 |
|
stopie ten lód, stopie ciepłem mych ust,
by czuć ze we dwoje mamy jeden puls
|
|
 |
|
zbyt dużo głupstw stawianych ponad to co łączy
wystarczy tylko objąć sie by wreszcie z tym skończyć
|
|
|
|