głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika no_chodz_tu_bejbe

Wiesz  co było dla mnie najtrudniejsze po rozstaniu? Najtrudniej było mi się przyzwyczaić do myśli  że już nie przyjedziesz do mnie  że już nigdy Cię nie zobaczę i nie usłyszę Twojego głosu. Nie umiałam pogodzić się z tym  że nie spotkam Cię gdzieś chociażby przypadkiem  że nie dotknę Twojego ciała  nie przytulę do swojego serca. Ta świadomość dotykała mnie tak bardzo  że wywoływała ogromny ból promieniujący do każdej komórki mojego ciała. Kiedy przychodził wieczór ja wariowałam z rozpaczy  że nie widziałam Cię kolejny dzień  że znów nie wiem co u Ciebie. Czułam się taka beznadziejna i bezsilna  bo nie mogłam nic zrobić  aby zmniejszyć swoje cierpienie. Bardzo długo uczyłam się samotności  pustych dni i bardzo długo przyzwyczajałam się do tego  że telefon już wcale nie dzwoni  a Ciebie tak po prostu przy mnie nie ma.    napisana

napisana dodano: 22 stycznia 2014

Wiesz, co było dla mnie najtrudniejsze po rozstaniu? Najtrudniej było mi się przyzwyczaić do myśli, że już nie przyjedziesz do mnie, że już nigdy Cię nie zobaczę i nie usłyszę Twojego głosu. Nie umiałam pogodzić się z tym, że nie spotkam Cię gdzieś chociażby przypadkiem, że nie dotknę Twojego ciała, nie przytulę do swojego serca. Ta świadomość dotykała mnie tak bardzo, że wywoływała ogromny ból promieniujący do każdej komórki mojego ciała. Kiedy przychodził wieczór ja wariowałam z rozpaczy, że nie widziałam Cię kolejny dzień, że znów nie wiem co u Ciebie. Czułam się taka beznadziejna i bezsilna, bo nie mogłam nic zrobić, aby zmniejszyć swoje cierpienie. Bardzo długo uczyłam się samotności, pustych dni i bardzo długo przyzwyczajałam się do tego, że telefon już wcale nie dzwoni, a Ciebie tak po prostu przy mnie nie ma. / napisana

Błagam  napraw mnie.

jachcenajamaice dodano: 22 stycznia 2014

Błagam, napraw mnie.

Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego  pijesz  żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego  pijesz  żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego  pijesz po to  żeby coś się działo.

no_chodz_tu_bejbe dodano: 22 stycznia 2014

Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.

Boję się zobowiązań. Nie chce Ci nic obiecywać  niczego na siłę nazywać  Nie wyznam Ci nagle wszystkiego  co czuję ale mogę być  całkiem blisko. Mogę być oparcie  o ile nie obciążysz mnie zbyt mocno  dobrym słuchaczem  albo poprawiaczem nastroju.Moge być kim chcesz  tylko nie czyń mnie zbyt wazną . Nie jestem dobra w byciu czyimś wszystkim.

no_chodz_tu_bejbe dodano: 22 stycznia 2014

Boję się zobowiązań. Nie chce Ci nic obiecywać, niczego na siłę nazywać, Nie wyznam Ci nagle wszystkiego, co czuję ale mogę być, całkiem blisko. Mogę być oparcie, o ile nie obciążysz mnie zbyt mocno, dobrym słuchaczem albo poprawiaczem nastroju.Moge być kim chcesz, tylko nie czyń mnie zbyt wazną . Nie jestem dobra w byciu czyimś wszystkim.

Czasem po prostu jest ciężej  ale mimo wszystko zawsze trzeba wstać i iść przed siebie z dumą w oczach.

no_chodz_tu_bejbe dodano: 22 stycznia 2014

Czasem po prostu jest ciężej, ale mimo wszystko zawsze trzeba wstać i iść przed siebie z dumą w oczach.

36 6 stopni utrzymujących się dość długo. Jeden ruch błędny. Otaczający nastrój  dobre zrozumienie zaistniałej sytuacji  zwykłe skaleczenie. Chcę kroplę spadające w dół. Coraz szybciej i szybciej. Plama na białym  nieskazitelnym dywanie. Ciemny obraz  szary tłum pośród białego światła. Coraz zimniej  coraz mniej. 34 8 stopnia. Senne oczy  ciężkie powieki  walka o nic. Pustka przepełniająca osłabiony organizm. Ostanie słowa  prośby. Spadasz gdzieś w dół. Krzyczysz do mroku. 33 stopnie. Zabierają cię w głębię. Chcesz czy nie chcesz  ale musisz. Ból  krzepnięcie krwi  duża rana. Brak tętna  serce stanęło...

psycholandiaaa dodano: 21 stycznia 2014

36,6 stopni utrzymujących się dość długo. Jeden ruch błędny. Otaczający nastrój, dobre zrozumienie zaistniałej sytuacji, zwykłe skaleczenie. Chcę kroplę spadające w dół. Coraz szybciej i szybciej. Plama na białym, nieskazitelnym dywanie. Ciemny obraz, szary tłum pośród białego światła. Coraz zimniej, coraz mniej. 34,8 stopnia. Senne oczy, ciężkie powieki, walka o nic. Pustka przepełniająca osłabiony organizm. Ostanie słowa, prośby. Spadasz gdzieś w dół. Krzyczysz do mroku. 33 stopnie. Zabierają cię w głębię. Chcesz czy nie chcesz, ale musisz. Ból, krzepnięcie krwi, duża rana. Brak tętna, serce stanęło...

Miałem ochotę przestać istnieć. Nie  nie popełnić samobójstwo  nie umrzeć  ale przestać istnieć. Zamienić się w nic.

jachcenajamaice dodano: 21 stycznia 2014

Miałem ochotę przestać istnieć. Nie, nie popełnić samobójstwo, nie umrzeć, ale przestać istnieć. Zamienić się w nic.

Muszę zamknąć marzenia w butelce  i roztrzaskać ją o burtę rzeczywistości.

jachcenajamaice dodano: 21 stycznia 2014

Muszę zamknąć marzenia w butelce i roztrzaskać ją o burtę rzeczywistości.

“Mówiła mi  że takie są najgorsze  co w ciszy kochają swój krzyk.”

jachcenajamaice dodano: 21 stycznia 2014

“Mówiła mi, że takie są najgorsze, co w ciszy kochają swój krzyk.”

 Najdłużej goją się rany po szczęściu.

jachcenajamaice dodano: 21 stycznia 2014

"Najdłużej goją się rany po szczęściu."

 Kto powiedział  że noc jest od spania? Nie  nie  proszę państwa  noc jest właśnie od niszczenia sobie życia. Od analiz tego  co już było już i tak zanalizowane milion razy. Od wymślania dialogów  na które i tak nigdy się nie odważymy. Noc jest od tworzenia wielkich planów  których i tak nie będziemy pamiętać rano.

no_chodz_tu_bejbe dodano: 21 stycznia 2014

"Kto powiedział, że noc jest od spania? Nie, nie, proszę państwa, noc jest właśnie od niszczenia sobie życia. Od analiz tego, co już było już i tak zanalizowane milion razy. Od wymślania dialogów, na które i tak nigdy się nie odważymy. Noc jest od tworzenia wielkich planów, których i tak nie będziemy pamiętać rano."

 Gdybym ponownie mogła przeżyć swoje życie. Następnym razem ośmieliłabym się popełnić więcej błędów. Relaksowałabym się i dbała o sprawność fizyczną. Mniej spraw traktowałabym poważnie. Wykorzystałabym więcej szans. Wybierałabym się częściej w podróż. Zdobyłabym więcej gór i przepłynęła więcej rzek. Miałabym pewnie więcej prawdziwych kłopotów  lecz o wiele mniej wymyślonych...Widzi pan  należę do osób  które każdy dzień przeżywają roztropnie i mądrze. Zdarzały mi się wielkie chwile. Gdybym miała  przerabiać  wszystko raz jeszcze  pozwoliłabym sobie na więcej takich chwil. Właściwie nie dbałabym o nic innego  jak tylko o chwile. Żyłabym każdą z nich  zamiast wybiegać myślą lata do przodu. Gdybym ponownie mogła przeżyć swoje życie  chodziłabym po trawie boso już wczesną wiosną i jeszcze późną jesienią. Chodziłabym na więcej zabaw. Jeździłabym częściej na karuzeli. Zrywałabym więcej stokrotek   Nadine Stair lat 85.

no_chodz_tu_bejbe dodano: 21 stycznia 2014

"Gdybym ponownie mogła przeżyć swoje życie. Następnym razem ośmieliłabym się popełnić więcej błędów. Relaksowałabym się i dbała o sprawność fizyczną. Mniej spraw traktowałabym poważnie. Wykorzystałabym więcej szans. Wybierałabym się częściej w podróż. Zdobyłabym więcej gór i przepłynęła więcej rzek. Miałabym pewnie więcej prawdziwych kłopotów, lecz o wiele mniej wymyślonych...Widzi pan, należę do osób, które każdy dzień przeżywają roztropnie i mądrze. Zdarzały mi się wielkie chwile. Gdybym miała "przerabiać" wszystko raz jeszcze, pozwoliłabym sobie na więcej takich chwil. Właściwie nie dbałabym o nic innego, jak tylko o chwile. Żyłabym każdą z nich, zamiast wybiegać myślą lata do przodu. Gdybym ponownie mogła przeżyć swoje życie, chodziłabym po trawie boso już wczesną wiosną i jeszcze późną jesienią. Chodziłabym na więcej zabaw. Jeździłabym częściej na karuzeli. Zrywałabym więcej stokrotek" -Nadine Stair lat 85.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć