 |
|
Za dużo przeklinam i za dużo palę. Atakuję w obronie własnej nawet wtedy, gdy ktoś się do mnie uśmiechnie. Jestem jeszcze bardziej nieufna i powściągliwa. Popadam w obsesje na których temat nie ma nic w książkach medycznych.
Nie wiem skąd biorą się w mojej głowie te wszystkie myśli. Nie pamiętam kiedy zaczęłam lubić ból.
To wszystko działo się poza moją świadomością. Rozwijało się jak niewidzialny wirus, który ujawnił się gdy było już za późno.
Jak widać są jednak choroby, które można polubić. O ile potrafi się zapanować nad ich skutkami ubocznymi.
Bo czasem mam okrutną ochotę zabić, ochotę podsycaną zazdrością o to, że nie wiesz jak czasem jest mi źle.
|
|
 |
|
nie wiem co jest dla mnie szczesciem.
zero tropu.
niedojrzalosc wyszla w najmniej odpowiednim momencie.
i kiedy zawodzi wszystko, i z kazdej strony nieoczekiwany policzek, siadam w tym malym pokoju i po cichu wylewam kazdy jeden problem, jakby to prowadzilo do rozwiazania. wstydze sie plakac. boje sie
nikt mnie nie zna. nie znam siebie
|
|
 |
|
gówno mnie obchodzi co czują do mnie inni. pochodze z gatunku pieprzoncyh egoistów
|
|
 |
|
gdy dotkniesz garnek z gorącą wodą sekunda trwa godzinę. gdy spędzasz czas z ukochaną osobą godzina trwa sekundę ... wniosek ? będąc z ukochaną osobą trzymaj garnek z gorącą wodą
|
|
 |
|
wiesz .. nie ma nic piękniejszego niż będąc szczęśliwym, nie wiedząc z którego powodu najbardziej
|
|
 |
|
każda chwila jest szansą, aby zmienić coś w swoim życiu
|
|
 |
|
bo wiesz, ja po prostu dorosłam i zrozumiałam, że nie ma sensu cię dłużej kochać
|
|
 |
|
otwieram oczy, wita mnie muzeum wkurwień | marleenka
|
|
 |
|
każdy zasługuje na miłość,nawet taka naiwna zdzira jak ja...
|
|
|
|