 |
|
zrozum takie jest życie, a los bywa wredny. zostałbym alkoholikiem gdybym wypił za błędy.
|
|
 |
|
pisze do ciebie list prosto z samego piekła wiem nie odpiszesz mi choć nie boisz się odebrać
|
|
 |
|
Taka już kolej rzeczy urywki z życia bledną to co mnie przerażało dziś staje się komedią
|
|
 |
|
Zapomnijmy o wszystkim, teraz ciebie potrzebuje, sam sobie nie poradze, bez ciebie żyć nie umiem.
|
|
 |
|
wiem ile nadziei zbudowałem przez lata wiem ile zrujnowałem, widzę że świat zawraca
|
|
 |
|
strach na pokładzie, gdzie jestem kapitanem ja wziąłbym Cię za rękę i chętnie poszedł dalej
|
|
 |
|
Znów myślę o niej i nie wiem co zrobię tak bardzo zaczynam czuć wewnętrzny ból 11 piętro warszawski wieżowiec gdyby nie ona poleciał bym w dół
|
|
 |
|
Twoja opinia mało mnie interesuje. Znam Swoją Wartość i Tym się kieruje.
|
|
 |
|
ie odstaw tu czegoś, bo zniszczysz wszystkie plany,
wiesz, tylko przypominam, przecież wciąż sobie ufamy,
przecież wciąż się kochamy, wciąż myślimy o tym samym.
|
|
 |
|
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu, obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku
|
|
 |
|
Chcesz, sprawdź mnie, mały test na zaufanie ,
chodź ze mną na chwilę, ty to moje postrzeganie
|
|
 |
|
Szukałem w sobie podobnych, dlatego boli to tak mocno, żeby nie zwariować, trzeba uciec w samotność
|
|
|
|