Zamykam oczy i słyszę te same schematy:
"Cześć, jak się czujesz, papa, trzymaj się."
Wszystko zmienia się w jedną wielką paplaninę.
Dosłownie o niczym takie bla bla bla. /fisz
to boli, gdy odwracasz wzrok, gdy udajesz, ze mnie nie widzisz, gdy nie powiesz 'czesc', gdy nie odpisujesz na wiadomosc, gdy nie odbierasz telefonu, to boli. najgorsze jednak w tym wszystkim, jest to cholerne zimno w Twoich niebieskich oczach..