głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nikkaa

tamtego dnia  wybrałam się na spacer  w towarzystwie kolegi  z sercem na ramieniu. podobał mi się  właściwie byłam zauroczona jego zachowaniem  niebieskością oczu  które patrzyły na mnie  z troskliwością. po raz kolejny  tego uroczego popołudnia  obdarzył moje patrzałki  takim spojrzeniem. nie powstrzymałam się  pełna lęku  zbliżyłam moje usta  do jego różowych warg. całował mnie delikatnie  próbując przewidzieć  to o czym myślę. wpiłam się w nie  z większą siłą i olbrzymią czułością  ale oderwał mnie od siebie.   ' kocham Cię '   powiedział. i zawsze będę kochać.

waniilia dodano: 11 grudnia 2010

tamtego dnia, wybrałam się na spacer, w towarzystwie kolegi, z sercem na ramieniu. podobał mi się, właściwie byłam zauroczona jego zachowaniem, niebieskością oczu, które patrzyły na mnie, z troskliwością. po raz kolejny, tego uroczego popołudnia, obdarzył moje patrzałki, takim spojrzeniem. nie powstrzymałam się, pełna lęku, zbliżyłam moje usta, do jego różowych warg. całował mnie delikatnie, próbując przewidzieć, to o czym myślę. wpiłam się w nie, z większą siłą i olbrzymią czułością, ale oderwał mnie od siebie. - ' kocham Cię ' - powiedział. i zawsze będę kochać.

z niecierpliwością czekam na ten dzień  gdy bez najmniejszych konsekwencji  wypiję pół litra waniliowej wódki. będę czuć alkohol  krążący w moich żyłach  to jak powoli uderza mi do głowy. zapalę papierosa  mój stan pogorszy się  powtórzę tą czynność jeszcze wiele razy. w trakcie powrotu do domu  połamię czarne  wysokie szpilki  na nierównym chodniku i zdrapię przy tym  czerwony lakier z paznokci  porwę krótką sukienkę  ledwie przekręcę klucz w drzwiach  mego mieszkania i po zamknięciu  zasnę w przedpokoju.

waniilia dodano: 11 grudnia 2010

z niecierpliwością czekam na ten dzień, gdy bez najmniejszych konsekwencji, wypiję pół litra waniliowej wódki. będę czuć alkohol, krążący w moich żyłach, to jak powoli uderza mi do głowy. zapalę papierosa, mój stan pogorszy się, powtórzę tą czynność jeszcze wiele razy. w trakcie powrotu do domu, połamię czarne, wysokie szpilki, na nierównym chodniku i zdrapię przy tym, czerwony lakier z paznokci, porwę krótką sukienkę, ledwie przekręcę klucz w drzwiach, mego mieszkania i po zamknięciu, zasnę w przedpokoju.

czekolada  równie gorzka jak ja.

waniilia dodano: 11 grudnia 2010

czekolada, równie gorzka jak ja.

Onieśmielasz mnie  cudownie piszesz. teksty waniilia dodał komentarz: Onieśmielasz mnie, cudownie piszesz. do wpisu 11 grudnia 2010
mała dziewczynka  zakochana bez pamięci i chłopiec  niegrzeczny  nieprzyzwoity  lecz kochany. widywali się codzień  pisali słodkie esemesy. nie byli razem  jednakże było to kwestią kilku  maksymalnie kilkunastu dni.  chodzili na romantyczne spacery  całowali się namiętnie  często była cała w śniegu  przez urocze zabawy. po tym wszystkim  miał czelność pocałować  jej koleżankę  dobrą kumpelę. a ona idiotka  robiła to z uśmiechem na ustach  chociaż była zajęta. idiotka i egoista.

waniilia dodano: 11 grudnia 2010

mała dziewczynka, zakochana bez pamięci i chłopiec, niegrzeczny, nieprzyzwoity, lecz kochany. widywali się codzień, pisali słodkie esemesy. nie byli razem, jednakże było to kwestią kilku, maksymalnie kilkunastu dni. chodzili na romantyczne spacery, całowali się namiętnie, często była cała w śniegu, przez urocze zabawy. po tym wszystkim, miał czelność pocałować, jej koleżankę, dobrą kumpelę. a ona idiotka, robiła to z uśmiechem na ustach, chociaż była zajęta. idiotka i egoista.

nie cofnę czasu  jednakże chciałabym by wszystko co mamy  doskonale pasowało do siebie. by dwa przeciwieństwa  przyciągały się tak idealnie  jak dotąd. moje krągłości z Twoimi wystającymi żebrami  oczy brązowe z niebieskimi  maleństwo z olbrzmem   opanowana z wariatem. marzę by  dosłownie całość  wyglądała tak jak dziś  perfekcyjnie.

waniilia dodano: 11 grudnia 2010

nie cofnę czasu, jednakże chciałabym by wszystko co mamy, doskonale pasowało do siebie. by dwa przeciwieństwa, przyciągały się tak idealnie, jak dotąd. moje krągłości z Twoimi wystającymi żebrami, oczy brązowe z niebieskimi, maleństwo z olbrzmem, opanowana z wariatem. marzę by, dosłownie całość, wyglądała tak jak dziś, perfekcyjnie.

obiecałam  że nie zmienię się  dla żadnego faceta. istotnie  nie dotrzymałam danego słowa. opętał mnie  namówił  na wypicie kilku kieliszków  wspólne zapalenie. chciałam mu dorównać. nosiłam krótkie spódniczki  bo o to prosił  imprezowałam  nie martwiąc się  konsekwencjami wszystkiego. po paru miesiącach porzucił mnie jak laleczkę Barbie. z nieśmiałego chłopca  niepoprawnego marzyciela  stał się tyranem. stracił wszystko. od najwierniejszych przyjaciół  po swoją ukochaną. umarł w sercach wielu bliskich. zatracił się  w szarej codzienności  alkoholik.

waniilia dodano: 11 grudnia 2010

obiecałam, że nie zmienię się, dla żadnego faceta. istotnie, nie dotrzymałam danego słowa. opętał mnie, namówił, na wypicie kilku kieliszków, wspólne zapalenie. chciałam mu dorównać. nosiłam krótkie spódniczki, bo o to prosił, imprezowałam, nie martwiąc się, konsekwencjami wszystkiego. po paru miesiącach porzucił mnie jak laleczkę Barbie. z nieśmiałego chłopca, niepoprawnego marzyciela, stał się tyranem. stracił wszystko. od najwierniejszych przyjaciół, po swoją ukochaną. umarł w sercach wielu bliskich. zatracił się, w szarej codzienności, alkoholik.

Poszukuję magicznego kleju  który sklei moje rozłamane  na milony części serce. Kupisz mi go? Dziękuję.

waniilia dodano: 11 grudnia 2010

Poszukuję magicznego kleju, który sklei moje rozłamane, na milony części serce. Kupisz mi go? Dziękuję.

tak powinno się stać! teksty oola_ dodał komentarz: tak powinno się stać! do wpisu 10 grudnia 2010
uczyłam się na sprawdzian. nagle usłyszałam sygnał przychodzącej wiadomości. znudzona podniosłam telefon oczekując kolejnej wiadomości z sieci. nawet nie wiesz jak bardzo się zdziwiłam widząc  nowa wiadomość od: Bartek.  nie byłam pewna czy chcę ją zobaczyć. myślałam  że może się pomyliłeś  przecież nie gadaliśmy od kiedy ze mną zerwałeś. nacisnęłam  pokaż . wzięłam głęboki oddech i spojrzałam na wyświetlacz  hej Mała. co robisz? masz dzisiaj wieczorem czas? Łysy robi imprezę i szukam podwózki. jesteś moją ostatnią deską ratunku.  roześmiałam się. a więc tym dla ciebie teraz jestem  tak? szoferem? osobą  którą można wykorzystywać gdy wszyscy inni zawiodą? o nie! nacisnęłam  więcej   wybrałam  usuń  i wróciłam do nauki. wybacz kotku  dorosłam  już się w to nie będę bawić..

oola_ dodano: 10 grudnia 2010

uczyłam się na sprawdzian. nagle usłyszałam sygnał przychodzącej wiadomości. znudzona podniosłam telefon oczekując kolejnej wiadomości z sieci. nawet nie wiesz jak bardzo się zdziwiłam widząc "nowa wiadomość od: Bartek." nie byłam pewna czy chcę ją zobaczyć. myślałam, że może się pomyliłeś, przecież nie gadaliśmy od kiedy ze mną zerwałeś. nacisnęłam "pokaż". wzięłam głęboki oddech i spojrzałam na wyświetlacz "hej Mała. co robisz? masz dzisiaj wieczorem czas? Łysy robi imprezę i szukam podwózki. jesteś moją ostatnią deską ratunku." roześmiałam się. a więc tym dla ciebie teraz jestem, tak? szoferem? osobą, którą można wykorzystywać gdy wszyscy inni zawiodą? o nie! nacisnęłam "więcej", wybrałam "usuń" i wróciłam do nauki. wybacz kotku, dorosłam, już się w to nie będę bawić..

hmm.. wymyślam? może po części. ale autentyki też znajdziesz :   teksty oola_ dodał komentarz: hmm.. wymyślam? może po części. ale autentyki też znajdziesz :)) do wpisu 10 grudnia 2010
dzięki :   teksty oola_ dodał komentarz: dzięki :)) do wpisu 9 grudnia 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć