 |
|
Kłótnia, bolesne słowa i jeszcze gorsze milczenie. Nieprzespana noc, a te krótkie momenty snu opowiadały o naszym końcu. Pobudka, brak wiadomości, ból psychiczny,który miesza się już z tym fizycznym. Podkrążone oczy i cały dzień nie mogłam przełknąć jedzenia, więc chodziłam jak żywy trup. Znajomi patrząc na moją zapłakaną twarz nawet nie pytali co jest, bo dobrze wiedzieli,że to zawsze jesteś Ty. Koszmarny dzień, koszmarny smutek i co chwila coś mi o Tobie przypominało. Nie radzę sobie, kompletnie sobie nie radzę z nami, z tym co się dzieję, co mówimy i milczymy. Proszę, nie spierdolmy tego, proszę, nie poddawajmy się. Nie jestem gotowa na śmierć./esperer
|
|
 |
|
łączyła nas tylko miłość do
rapu , mocnego alkoholu i
marihuany . [ poocher ]
|
|
 |
|
widząc cię w szkole po raz pierwszy po prostu wyruszyłam ramionami . wtedy nie wiedziałam , że będziesz mój . nie wiedziałam , że będzie tak dobrze , tyle z tobą przeżyje i nie będę widziała nikogo poza tobą . nie miałam pojęcia
, Że staniesz się moim nie kończącym się wszechświatem Wszystkim co posiadam , czego pragnę . raptownie . matt .
|
|
 |
|
moje serce kawałek po kawałeczku wyrzucało z siebie miłość do Ciebie . z każdą kłótnią , każdym przekleństwem , papierosem , butelką wódki . raptownie.
|
|
 |
|
co prawda widziałam go tylko raz Naprawdę skruszonego , wściekłego na samego siebie , bez uśmiechu , ze smutkiem wymalowanym na twarzy , przekleństwami cisnącymi się na usta , ale nie chcę widzieć tego wiecej bo mimo tak długiego czasu dalej coś ściska moje serce . wystarczy . raptownie .
|
|
 |
|
pozostało mi tylko wspominać co było przeglądając stare zdjęcia i szepcząc cicho w pustkę , że nie jestem jeszcze gotowa by odchodził . raptownie .
|
|
 |
|
nie rozumiem ludzi którzy wyśmiewają się z innych . bo co , bo mają mniej pieniędzy , nie ubierają się tak jak wy ? czasami większość tych ludzi jest o wiele bardziej warta , godna zaufania czy poświęcenia bardziej niż ty . raptownie .
|
|
 |
|
zapomnij o mnie . tak jak zapomina się o zwykłym śnie . nie jestem dla ciebie . nigdy nie będę . raptownie .
|
|
 |
|
Wolę być żadną, niż jedną z wielu opcji./esperer
|
|
 |
|
uścisk jego dłoni , niespodziewany pocałunek , spontaniczny namiętny wieczór . Wszystko z tobą takie pierwsze , niepowtarzalne , magiczne . raptownie .
|
|
 |
|
zwariowałabym gdyby ciebie zabrakło , gdybyś zniknął , coś ci się stało , gdybyś zakochał się w innej , zdradził mnie dla kilku chwil przyjemności , nie zniosła bym gdybyś powiedział , że mnie mi kochasz . wolałabym umrzeć niż patrzeć na prawdę . raptownie .
|
|
|
|