 |
|
Jeśli nigdy nie cierpiałeś na brak kogoś, nie wiesz co to ból . /k.sz
|
|
 |
|
witam Cię plusiku. tęskniłam.
|
|
 |
|
Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Cholera, znów mi go brakuje. / bezimienni
|
|
 |
|
najtrudniej było zaakceptować Jego odejście. byłam za słaba, by spojrzeć przeszłości w oczy i ruszyć do przodu. nie miałam sił na następny krok. czułam jak każdego dnia jest mnie coraz mniej. chciałam już umrzeć i przestać się męczyć. ale wspomnienia kazały mi dalej cierpieć. pragnęłam mieć Go przy sobie, wtulić się w bezpieczne ramiona i cieszyć się tym, co mam. zostałam sama. z lampką wina, łzami w oczach i bolesnym kłuciu na sercu. a co najgorsze, nigdy nie umiałam przestać myśleć. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Czasami jeszcze tęsknie za tym co było kiedyś. / k.sz
|
|
 |
|
Każdy haust powietrza, który łapczywie wciągasz do swych płuc to szansa na bycie lepszym człowiekiem. / k.sz
|
|
 |
|
Uzależniłam się od Ciebie. Wcześniej wcale nie postrzegałam tego, jako coś złego, wręcz przeciwnie. Myślałam, że to dobrze, że pojawił się ktoś, kogo potrzebuję. Ale teraz, kiedy Cię nie ma, czuję się jak narkoman na głodzie, wariuje z braku Ciebie i oddałabym wszystko za jeden moment, gdy jesteś blisko. Odwyk od miłości mi nie służy. / bezimienni
|
|
 |
|
Moja dusza po raz kolejny stała się ciężkim kamieniem pozbawionych jakich kol wiek uczuć. Duszę się, bo to właśnie ten kamień powoduje, że moje serce staje się z dnia na dzień co raz słabsze. Próby odejścia z tego świata kończą się tak samo - otwieram oczy i widzę jasność po chwili pojawiają się sylwetki ludzi w fartuchach lekarskich..tak to znowu szpital. Ile jeszcze mam męczyć się na tym świecie? Po co mam walczyć skoro i tak zgładzi mnie rzeczywistość? Na te i na wiele innych pytań nie znam odpowiedzi, ale jedno jest pewne życie nie raz jeszcze da o sobie znać...więc chyba pora podnieść się z dna...ale to nie dziś..II systematyczny chaos
|
|
 |
|
Zawsze szklą mi się oczy, gdy spojrzę w przeszłość. Aż czuć aromat niedojrzałego, zielonego szczęścia, które nigdy nie miało okazji zakwitnąć i wydać obfitego plonu. Zawsze wybierałam najgorszą opcje z możliwych. Mam nadzieje, że każdy, rodząc się otrzymał pakiet wspaniałych chwil do wykorzystania. Kiedyś uda mi się rozszarpać ten pakiet i będę szczęśliwa. Choćby miała to sobie narysować, będę szczęśliwa, jeszcze zobaczycie / k.sz
|
|
 |
|
Miłość sama w sobie nie jest zła. Sztuką jest znalezienie odpowiedniej osoby. Osoby, która sprawi, że definicją tego terminu będzie szczęście i chęć wstawania co rano, nawet w poniedziałki. / k.sz
|
|
|
|