 |
|
` Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci . ♥
|
|
 |
|
nie żyję w rzeczywistości, bo nadal mam nadzieję, że to wszystko da się cofnąć o te parę miesięcy...
|
|
 |
|
usiadłeś obok mnie i złapałeś za ręke . spojrzałam w twoje błyszczące oczy . 'pocałuj go' krzyczało serce , 'bedziesz tego żałowała' -szeptał rozum .
|
|
 |
|
Mamy prawo do funduszu powierniczego, do domu w Hamptoms, ale nie do szczęścia. / chuck bass < 3
|
|
 |
|
Jest coś, czego nie nauczą cię w prywatnej szkole: sztuki, jak się otrząsnąć i żyć dalej. Musisz się z tym urodzić. / smajl_
|
|
 |
|
piątek, jakoś po siedemnastej . dzwonisz z pytaniem czy nie poszłabym na jakąś imprezę charytatywną organizowaną przez Twojego ojca . podaję tysiące argumentów dlaczego tam nie pójdę, na koniec wrzeszczę żebyś szedł z wytapetowaną blondi, Ty cierpliwie słuchasz i niepewnym głosem dodajesz - 'koteek no .! proszę .' ulegam, zbyt często to robię . idziemy - Ty ; garnitur, czerwony krawat, czerwone trampki . Ja ; mała czarna, czerwone szpilki, czerwona marynarka . i przez chwilę znów jest tak jak dawniej, śmiejemy się w jakimś zakurzonym koncie, niezauważalni, trochę odznaczający się od towarzystwa .' - smajl_
|
|
 |
|
kochane, przeogromnie Wam dziękuję, za wszystkie słowa, plusiki, dodanie mnie do obserwowanych i za to, że w ogóle odwiedzacie pstrokatąwmiłości. naprawdę nie spodziewałam się, że spodobają Wam się moje wpisy, a właściwie moje myśli. jednak na razie jestem zmuszona do zrobienia sobie przerwy od pisania na moblo. nie będzie ona długa, bo swoimi wpisami sprawiłyście, że uzależniłam się od tej strony, ale parę niepoukładanych spraw przytłoczyło mnie swoim ciężarem i muszę się z nimi uporać. wrócę za tydzień, może dwa. życzcie mi powodzenia! :-) / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
beznadzieja - tak można było określić Jej stan psychiczny, oraz wszystko to, co ją otaczało. szare cztery ściany, a na podłodze jak i w głowie - totalny bajzel. czuła, jak rozpacz wciąga ją w swoje sidła. w sercu trwała ogromna tęsknota, na zmianę przekładana nienawiścią. z premedytacją zburzył cały jej dotychczasowy idealny świat, układany latami. nie sądziła, że pójdzie tak łatwo - niczym złamanie, nędznej, suchej gałązki. leżała teraz tak bezwładnie na podłodze, będąc obecna tylko ciałem. duch był uwięziony - w przeraźliwie pustym i chłodnym pomieszczeniu . On bluźnierczo mówił na nie `serce`. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
- narysowałem ci serce ekierką . - jak to , przecież tak się nie da .? - jak się kocha to sie wszytko da zrobić . ♥ / koochane ^^
|
|
 |
|
Jeszcze nie raz spieprzymy to na czym nam na prawdę zależy. ;(
|
|
 |
|
i wierz mi , że zakochasz się we mnie czy tego chcesz czy nie . ♥
|
|
|
|