 |
|
Wciąż oddalamy się od naszej przystani uczuć.
|
|
 |
|
Do snu tuliła ją samotność..
|
|
 |
|
kim jestem? w takich momentach niczym więcej, niż złudzeniem. wyrwana ze szponów rzeczywistości, utknęłam w zawiłej iluzji i zaplątałam się w szorstką sieć hipokryzji, nieprzepuszczalną już dla nikogo, nawet dla mnie samej. i tylko czasem z mojego dogłębnie ukrywanego wnętrza, udaje się uciec takim paru małym kroplom bezsilności.
|
|
 |
|
Pogodzisz się z tym, że on już nie jest Twój, że już nie układacie się razem do snu, albo, że nie będzie już pierwszym numerem,który wybierzesz,kiedy będzie Ci źle. On wyszedł z Twojego życia i sobie z tym poradzisz, naprawdę. Ogarniesz wszystko, ale nie zapomnisz./esperer
|
|
 |
|
Twoja poczta głosowa utula mnie do snu, bo Ty już nie chcesz tego robić./esperer
|
|
 |
|
Myślałam,że wiem co to szczęście, a potem poznałam Ciebie./esperer
|
|
 |
|
Pojawił się on i powoli leczy moje serce. Mam nadzieję,że nie otworzy starych blizn i jeszcze nie dostarczy nowych./esperer
|
|
 |
|
Porażka w związku, gdy całując swojego partnera, przymykasz powieki nie z rozkoszy, a po prostu wyobrażasz sobie wargi kogoś innego./esperer
|
|
 |
|
I przez kilka godzin mogę mieć Cię na nowo. Czuć Twój oddech na karku, splatać ręce i czuć ten dobrze znajomy mi zapach,którym pachną najpiękniejsze chwile mojego życia. Na nowo nie muszę mieć kołdry, bo wystarczy mi Twoje ciepło, ciało przy ciele, czule szeptane słowa. Wszystko wraca, a potem znów przemija, gdy otwieram powieki./esperer
|
|
 |
|
Może to głupie, ale mam nadzieję, że ona będzie z Tobą szczęśliwa, bo Ty już na szczęście nie zasługujesz./esperer
|
|
 |
|
tęsknota. wciąż czuję jej chłodny oddech na swoim karku..
|
|
 |
|
Bo tylko on wiedział, że kiedy się złoszczę i krzyczę to nie wolno ze mną dyskutować, a po prostu przytulić./esperer
|
|
|
|