 |
|
nie, już nie tęsknię. tylko dziennie budzę się w środku nocy z ogromnym krzykiem 'nie zostawiaj mnie!' / rozpierdalanauczyciowo
|
|
 |
|
padał deszcz, byłą burza . ona wraz z koleżankami wracały ze spaceru. do domu było daleko. przechodziły obok domu jej byłego. postanowiły przeczekać burzę u niego. ona początkowo była przeciwna, ale nie było wyjścia. usiadła na jego łóżku. to na tym łóżku po raz pierwszy się pocałowali . usiadł obok niej i próbował zagadać. - ' jak się układa? jak twój lovelas?' - nie ma żadnego lovelasa, a tobie nic do tego ! ' wybiegła z domu. on ją dogonił, złapał za rękę. - pieprz się, koleś. - tylko z tobą, laska. i zaczęli się całować, nie zważając na okropny deszcz, spływający po ubraniach.
|
|
 |
|
: Za 1h na boisku ma odbyć się mecz. Nie było dużo ludzi. Z przyjaciółkami usiadłam na trybunach. Rozmawiałyśmy i śmiałyśmy się z byle czego. W pewnym momencie zobaczyłam jego, ucichłam w jednej sekundzie. Spojrzał się w moją stronę, spojrzenie było wrogie. Nie przejmowałam się i wybuchłam śmiechem. Pisałam SMS z moją młodszą siostrą tłumacząc jej gdzie brat mógł schować słuchawki. Kumpele poszły do sklepu.Słońce świeciło mi w twarz . Pisząc SMS nagle słońce jakby schowało się, podniosłam głowę i zobaczyłam Jego, nie odezwaliśmy się do siebie. Schowałam telefon do kieszeni i wstałam. Moja i Jego twarz znajdowały się tuż przy sobie. Przez jakieś 5 min. patrzeliśmy sobie głęboko w oczy, bez słów, bez gestów. ' Nienawidzę Cię' - szepnął i złapał moją rękę. ' Ja Ciebie też . ' po czym nasze usta złączyły się, a wracające ze sklepu kumpele zaczęły bić brawo. Ludzie dziwnie się gapili. Mecz rozpoczął się. A twarzy wszystkich ubrane były w szerokie uśmiechy. ♥
|
|
 |
|
mam problem. poważny problem. uśmiech mi się kończy.
|
|
 |
|
Są takie rzeczy, teksty - których nie rozumie nikt, a śmieszą tylko Ciebie i Twojego przyjaciela.
|
|
 |
|
i z dnia na dzień coraz bardziej mnie uzależniasz, misiek. ! / karolinajestem
|
|
 |
|
Przeglądam archiwum gg - to zdecydowanie lepsze niż książka. / cushion
|
|
 |
|
a jej spokojny sen po raz 317 zakłóciły wspomnienia .
|
|
 |
|
a Ty zaczaruj mnie, a Ty mi zawróć w głowie.
|
|
 |
|
co było między nami? dla niego nic nieznaczące kilka ucieczek z domu, parę zgonów, po których działy się dziwne rzeczy, kilkadziesiąt kłótni o inne panienki, setki spacerów nocą, tysiące przeżytych razem minut w milczeniu, miliony pocałunków i nieskończenie wiele innych cudownych chwil.
|
|
 |
|
kieruję się sercem, bo ono pozjadało wszystkie rozumy.
|
|
|
|