 |
|
Dziś mam w sobie tyle zła , wiem że wszystko jest nie tak,znowu wali mi sie świat kłamiecie że wszystko gra. Ja jestem tu Ty jesteś tu, nie ? to tylko brud który miesza mi w głowie.
|
|
 |
|
Stoje pomiędzy sercem a lojalnością i mogę wybrać wszystko ale Ty wybierasz wolność i kiedy patrze jak wszystko mi sie jebie, myśl że wszystko znów jest zależne od Ciebie.
To była prawda, wiesz ?
Co mówiłam ale racja przez to dużo sie nauczyłam i wiem że nigdy nie staniesz obok mnie .
Przede mną stoi mur a Ty nie zdołasz go przejść.
|
|
 |
|
Czuje że wewnątrz jesteśmy tacy sami ,poczucie władzy obok ironia i zawiść.
Gubie się , w labiryncie uczuć chce wyjść ale coś paraliżuje czuje że nie mogę iść.
|
|
 |
|
Może mogę być tak obojętna teraz, Ty potrafisz bo patrząc mi w oczy mnie olewasz.
|
|
 |
|
Patrze jak Ty łączysz z tlenem, swoje poczucie winy.
Ja i Ty tak samo, ale nic z tym nie zrobimy.
|
|
 |
|
Znowu wydałam te pieprzone 1.30 groszy aby przeczytać na kapslu 'Rozumiesz mnie?'. Właśnie zdałam sobie sprawę co to znaczyło. . .
|
|
 |
|
Złap mnie za rękę i pokaż, że umiem kochać jeszcze.
|
|
 |
|
`Nie wiem jak mogłeś słuchać płaczu mojej matki.`
|
|
 |
|
`Walczę z wielką pokusą rozjebania tego wszystkiego.`
|
|
 |
|
Nie rozumiem czemu, kiedy za każdym razem, gdy pytam "daleczego znów to zrobiłeś ?" odpowiadasz "bo chciałem". Może czas zrozumieć, że nie jesteś sam na świecie, pierdolony egoisto.
|
|
 |
|
ktoś mocno szarpnął za klamkę drzwi wejściowych . zorientował się , że są zamknięte , więc zaczął natarczywie dzwonić dzwonkiem. pobiegłam do drzwi i zobaczyłam tatę. chciałam doskoczyć , dać choć jednego buziaka , ale przeszedł szybko do łazienki trącając mnie ramieniem . przemył ręce i twarz . stałam pod ścianą w korytarzu pytając , gdzie jeszcze wychodzi . - jadłaś coś ? . - nie słuchał mnie widocznie . rzucił szybkie pytanie . - w szkole , drożdżówkę . - obiadu matka nie zrobiła ?. - w pośpiechu wyciągnął z szafy marynarkę i w tej samej chwili szukał kluczy. - z resztą nieważne. - kontynuował . - co zjesz ? pizzę ? tortillę ? . - płatki , tato . - jakie ? zeskocz ze mną do sklepu to sobie wybierzesz . - sprawdził godzinę w komórce . - albo nie , masz . - wyciągnął banknot z kieszeni i masę drobnych . - kupisz sobie sama , ja wrócę późno . - dał mi je i wyszedł . wszystkie drobne wypadły mi z rąk odbijając się od zimnych płytek , identycznie jak krople łez skapujące po policzkach .
|
|
 |
|
, w tej sytuacji, Pih nie pomaga, a Eldo dołuje . to kurwa musi być miłość .
|
|
|
|